Pracowała z DiCaprio i Seanem Pennem, ale jej nazwisko rzadko trafia na plakaty. Teraz zdobyła historycznego Oscara

20 godziny temu 6
ZIZOO.PL

Cassandra Kulukundis przez lata działała za kulisami największych hollywoodzkich produkcji, choć to właśnie ona decydowała, które nazwiska pojawią się na ekranie. Współpracowała z gwiazdami pokroju Leonardo DiCaprio i Seana Penna, ale sama rzadko trafiała na plakaty. Wszystko zmieniło się podczas Oscarów 2026 – to właśnie ona zdobyła pierwszą w historii statuetkę za najlepszy casting, zapisując się złotymi zgłoskami w dziejach kina i wreszcie wychodząc z cienia.

Cassandra Kulukundis i gwiazdy Hollywood – kulisy pracy przy castingu

To nazwisko przez lata znali głównie ludzie z branży. Cassandra Kulukundis nie pojawiała się na okładkach ani plakatach, choć jej decyzje wpływały na to, kogo oglądamy na ekranie. Przy filmie „Jedna bitwa po drugiej” stworzyła obsadę, w której znaleźli się Leonardo DiCaprio, Sean Penn, Benicio del Toro i Regina Hall.

Obok nich pojawiły się także nowe twarze – Chase Infiniti i Teyana Taylor. To właśnie takie zestawienia, łączące doświadczenie ze świeżością, budują autentyczność historii. Co więcej, Chase Infiniti, jedna z gwiazd filmu, oddała Kulukundis hołd na scenie jeszcze przed wręczeniem nagrody.

Historyczny Oscar 2026 za casting – przełom w branży

Oscary 2026 przyniosły moment, o którym środowisko mówiło od lat. Po raz pierwszy w historii przyznano nagrodę za najlepszy casting. To pierwsza nowa kategoria od 2001 r.

Nowa statuetka trafiła właśnie do Cassandry Kulukundis za film „Jedna bitwa po drugiej” Paula Thomasa Andersona. Pokonała Jennifer Venditti („Wielki Marty”), Ninę Gold („Hamnet”), Francine Maisler („Grzesznicy”) oraz Gabriela Dominguesa („Tajny agent”).

Zobacz też: Urodził się w Poznaniu, kocha Polskę, ale czuje się Kanadyjczykiem. Kim jest Maciej Szczerbowski, który zdobył Oscara za film krótkometrażowy?

„Jedna bitwa po drugiej” i sześć statuetek

Film „Jedna bitwa po drugiej” był jednym z największych zwycięzców gali, zdobywając aż sześć statuetek.

Za projektem stoi Paul Thomas Anderson, z którym Kulukundis współpracuje od lat. Reżyser podczas tej samej gali zdobył również nagrody za najlepszy scenariusz adaptowany oraz najlepszą reżyserię.

Emocjonalne przemówienie i 30 lat wspólnej pracy

Kiedy Cassandra Kulukundis stanęła na scenie, jej słowa natychmiast przyciągnęły uwagę. Podziękowała Paulowi Thomasowi Andersonowi, podkreślając ich wieloletnią współpracę:

„Chcę ci podziękować za 10 filmów. Robimy to razem od ponad 30 lat. W pewnym sensie dorastaliśmy razem i to jest naprawdę szalone. I mam jednego Oscara przed tobą, co też jest niesamowite.”

To wyznanie jasno pokazało, że ich zawodowa relacja trwa od ponad 30 lat i obejmuje wspólną pracę przy 10 filmach.

Kim jest Cassandra Kulukundis i jak zaczęła swoją drogę

Kariera Cassandry Kulukundis rozpoczęła się od pracy jako stażystka przy debiucie Paula Thomasa Andersona „Hard Eight”. Od czasu „Magnolii” z 1999 roku odpowiadała za casting niemal wszystkich jego filmów, w tym „There Will Be Blood” oraz „Inherent Vice”.

W jej dorobku znajdują się także takie produkcje jak „Ghost World”, „A Late Quartet”, „Her” oraz „The Brutalist”.

Warto zauważyć, że nagroda za casting nie jest nowością we wszystkich instytucjach filmowych – Brytyjska Akademia Filmowa wprowadziła podobne wyróżnienie już w 2020 r.

Oscar w 2026 r. sprawił jednak, że nazwisko Cassandry Kulukundis po raz pierwszy znalazło się w centrum globalnej uwagi.

Czytaj też: Oscary 2026: Timothée Chalamet znów bez statuetki. Ten moment z gali obiegł internet

Paul Thomas Anderson i Cassandra Kulukundis
Przeczytaj źródło