Polski skoczek zarzucił kłamstwo Adamowi Małyszowi. Przedstawił swoją wersję

2 tygodni temu 10
ZIZOO.PL

Tomasz Pilch w przeszłości był uważany za spory talent. Kariera polskiego skoczka nie potoczyła się jednak według najlepszego scenariusza. Obecnie sportowiec postanowił zrobić sobie przerwę. Decyzję zawodnika skomentował Adam Małysz. Na słowa prezesa PZN zareagował sam zainteresowany i zarzucił mu kłamstwo.

Pilch podjął trudną decyzję

Pilch o zawieszeniu kariery poinformował w mediach społecznościowych. Niestety z przyczyn niezależnych ode mnie byłem zmuszony zawiesić swoją sportową działalność w tym sezonie. Była to trudna, ale przemyślana decyzja. Dziękuję Wam za wsparcie i wiadomości - napisał na Instagramie 25-latek.

O przyczynach takiej decyzji poinformował Małysz. Pisał mi, że zawiesza skakanie, bo brakuje mu motywacji i potrzebuje odpoczynku - przekazał prezes PZN, a prywatnie wujek skoczka.

Pilch zareagował na słowa Małysza

Słowa byłego mistrza nie spodobały się Pilchowi, który zarzucił Małyszowi kłamstwo. Taka sytuacja nie miała miejsca i jest to nieprawda. Nie mówiłem nic o braku motywacji. Wręcz przeciwnie, miałem bardzo dużą motywację, szczególnie w kontekście tego sezonu i nowego, dobrego sponsora - powiedział w rozmowie z "Przeglądem Sportowym Onet" Pilch.

Skoczek przedstawił swoją wersję. Oczywiście chciałem jak najczęściej startować w zawodach. Na treningach dawałem z siebie wszystko. Gdybym rzeczywiście nie miał motywacji, zakończyłbym przed sezonem letnim, który ostatecznie okazał się dla mnie bardzo dobry, ponieważ skończyłem go jako lider klasyfikacji generalnej. Tak jak napisałem w swoim poście, przyczyny były niezależne ode mnie. Gdyby była to kwestia motywacji, napisałbym to wprost. Nie mam nic do ukrycia - zapewnił na łamach "Przeglądu Sportowego Onet" Pilch.

Pilch planuje powrót na skocznię

Pilch nie myśli o końcu kariery. Sportowiec chce odpocząć, a potem wrócić na skocznię. Potrzebuję odpoczynku dla głowy, ale mimo wszystko skoki wciąż są dla mnie bardzo ważne. Trenuję odkąd miałem 6 lat i ciężko jest mi wyobrazić sobie życie bez tego sportu. Dlatego przykro mi słyszeć, że ktoś stwierdza, że nie mam motywacji do czegoś, czemu poświęciłem wszystko. Decyzja o przerwie była dla mnie bardzo ciężka, ale w pewnym momencie człowiek musi popatrzeć na siebie, swoje zdrowie psychiczne i w tym wieku też na finanse. Oczywiście chcę wrócić. Mam nadzieję, że będzie to jeszcze przed sezonem letnim, wiosną. Liczę na to, że wrócę silniejszy - zakończył Pilch.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Przeczytaj źródło