Policja zwlekała z poszukiwaniami Magdaleny Majtyki? Nowe informacje o śmierci aktorki

16 godziny temu 5
ZIZOO.PL

5 marca bliscy Magdaleny Majtyki zgłosili jej zaginięcie. Według relacji, aktorka opuściła rano mieszkanie przy ul. Iwaszkiewicza we Wrocławiu, wybierając się najpierw do stomatologa, a potem planując wizytę na planie zdjęciowym w studiu ATM. Około godziny 16.00 poinformowała rodzinę, że jedzie do koleżanki do Sulikowa i być może tam przenocuje. Ostatni raz sygnał z jej telefonu odnotowano 4 marca o godzinie 21.30 w rejonie ul. Karkonoskiej we Wrocławiu.

Już 5 marca przed południem mieszkaniec Biskupic Oławskich natknął się na granatowego Opla Corsę, odpowiadającego opisowi samochodu aktorki. Auto stało na skraju lasu, było zamknięte, nie blokowało ruchu i nie stwarzało zagrożenia. Policja przybyła na miejsce, sporządziła dokumentację i sprawdziła pojazd w bazach danych - nie figurował jako skradziony. Zgłoszenie o zaginięciu dotarło do policji dopiero około godziny 14.00.

Policja miała zwlekać z poszukiwaniami Magdaleny Majtyki. Szokujące ustalenia ws. śmierci aktorki

Mimo że samochód Magdaleny Majtyki został odnaleziony już 5 marca, faktyczne przeszukiwania lasu wokół miejsca znalezienia pojazdu rozpoczęły się dopiero w piątek po południu, czyli dzień po jego znalezieniu. Według „Gazety Wyborczej” jeszcze w piątek rano służby prowadziły poszukiwania samochodu i aktorki w zupełnie innej miejscowości. Policja oficjalnie poinformowała, że pojazd odnaleziono dopiero w piątek około godziny 14.00, podczas gdy już dzień wcześniej był on zlokalizowany przez mieszkańca Biskupic Oławskich.

Gdy w piątek policjanci wrócili na miejsce, wybili szybę w zamkniętym aucie, by dostać się do środka. W pojeździe nie znaleziono śladów krwi. Dopiero wtedy na miejsce skierowano większe siły, pojawiły się dodatkowe służby oraz psy tropiące. Teren został podzielony na sektory i rozpoczęło się systematyczne przeszukiwanie okolicy.

Warto przypomnieć, że już wcześniej policja wydała specjalny komunikat ws. śmierci Magdaleny Majtyki, gdy do mediów dotarła wiadomość, że funkcjonariusze znaleźli jej samochód dzień przed tragicznym odkryciem.

Policja znalazła ciało Magdaleny Majtyki niedaleko samochodu. Trwają badania

W jednej z wyznaczonych sekcji, w pobliżu miejsca odnalezienia samochodu, ekipy poszukiwawcze dokonały wstrząsającego odkrycia. Ciało Magdaleny Majtyki odnaleziono około 180 metrów od auta, przy samym skraju lasu. Zwłoki nie były przykryte liśćmi ani gałęziami. Kilkadziesiąt metrów od samochodu znajdował się wyłączony telefon komórkowy aktorki. Według nieoficjalnych ustaleń, Magdalena Majtyka była ubrana dokładnie w te same rzeczy, w których wyszła z domu 4 marca rano.

Czynności na miejscu trwały do późnych godzin wieczornych. Prokuratura Rejonowa w Oławie wszczęła śledztwo w sprawie śmierci Magdaleny Majtyki, podkreślając, że na obecnym etapie wykluczany jest udział osób trzecich, ale kluczowe będą wyniki dalszych badań. Ciało przewieziono do Zakładu Medycyny Sądowej we Wrocławiu, gdzie przeprowadzono sekcję zwłok.

Policja reaguje na doniesienia ws. śmierci Magdaleny Majtyki. Zapowiedziano kontrolę

Postępowanie w sprawie zaginięcia i śmierci Magdaleny Majtyki od początku budziło wiele kontrowersji, zwłaszcza ze względu na zwłokę w przeszukaniu miejsca odnalezienia samochodu. Policja tłumaczyła, że działania zostały podjęte natychmiast po zgłoszeniu zaginięcia, lecz fakty przeczą tym zapewnieniom. Podkomisarz Aleksandra Freus z Komendy Powiatowej Policji w Oławie poinformowała, że całe postępowanie i przebieg akcji zostały skierowane do wewnętrznej kontroli, która ma wyjaśnić ewentualne nieprawidłowości w działaniach funkcjonariuszy.

Zarówno rodzina, jak i opinia publiczna czekają na oficjalne wyniki sekcji zwłok i raporty z kontroli policyjnej. Tajemnicza śmierć Magdaleny Majtyki oraz kontrowersje związane z przebiegiem poszukiwań wzbudzają ogromne emocje, a każdy kolejny dzień przynosi nowe pytania dotyczące tego wstrząsającego zdarzenia.

Zobacz także:

Przeczytaj źródło