Polacy nagle zmieniają plany wyjazdowe. Zyskuje najgorętszy kraj Europy

2 godziny temu 6
ZIZOO.PL
Sytuacja na Bliskim Wschodzie bardzo mocno zmieniła sytuacją w biurach podróży. Te największe zawiesiły wyjazdy do Omanu i ZEA, a także dalej na wschód z powodu lotów przesiadkowych. Nic więc dziwnego, że turyści musieli szukać alternatywnych kierunków. I je znaleźli. Światowa turystyka przechodzi bardzo trudny moment. Zamieszanie na Bliskim Wschodzie doprowadziło do chaosu, który skończył się wielotygodniowym zawieszeniem znacznej części połączeń lotniczych. Uwielbiany wiosną Bliski Wschód jest niedostępny. Bardzo popularna Azja jest trudno dostępna, bo trzeba szukać lotów z przesiadką poza ZEA i Dohą. Gdzie zatem jechać w kwietniu i maju, a także w wakacje? Polacy mają już nowych faworytów. Polacy zmieniają plany urlopowe. Na czoło wysunęła się Malta, ale nie tylko Nasi turyści są dość przewidywalni w kwestii planowania wyjazdów. Niezależnie od pory roku szukamy przede wszystkim kierunków słonecznych i ciepłych. I doskonale to rozumiem. Po długiej i ciemnej zimie zmiana kurtki puchowej na okulary przeciwsłoneczne cieszy podwójnie. Właśnie dlatego tak dużą popularnością cieszyły się zawsze kraje na Bliskim Wschodzie, gdzie temperatura wiosną nie spada poniżej 20 st. C. Jednak w obliczu trwającego konfliktu podróżni zwrócili się w stronę najcieplejszego kraju w Europie, a tym wg statystyk jest Malta ze średnią roczną temperaturą na poziomie ponad 20 st. C. Drugim wyborem mają być natomiast Wyspy Kanaryjskie. – Obecnie obserwujemy rosnące zainteresowanie innymi kierunkami, przede wszystkim Wyspami Kanaryjskimi oraz Maltą. Z kolei w nadchodzącym sezonie letnim widzimy zwiększone zainteresowanie wakacjami w Grecji, Bułgarii oraz Hiszpanii – powiedziała w rozmowie z "Wprost" przedstawicielka biura TUI Poland. Podobne trendy widać także w Itace. Biuro podróży poinformowało co prawda, że wczasy w Egipcie i Turcji nadal sprzedają się dobrze, ale tam również zyskuje Hiszpania. Co ciekawe, podróżnych nie przerażają rekordowo wysokie ceny za wakacje na Wyspach Kanaryjskich czy w Grecji. – Wzrosło zainteresowanie kierunkami europejskimi – Hiszpanią z Wyspami Kanaryjskimi, Maderą, wyspami Morza Śródziemnego (w tym Majorka, Sycylia, Kos), a także Wyspami Zielonego Przylądka czy Zanzibarem – przekazała dziennikarzom Danuta Korwin Małaczyńska, kierownik ds. reklamacji z Centrum Obsługi Klienta Itaki. Wizz Air na razie spokojny. Nie widzi wielkich zmian w rezerwacjach W rozmowie z naTemat do trendów wyjazdowych odniósł się Salvatore Gabriele Imperiale, manager ds. komunikacji korporacyjnej w Wizz Airze. Podkreślił on, że w ich systemach na razie nie widać nerwowych ruchów podróżnych. – Na ten moment nie widzimy jakichś niesamowitych, gwałtownych zmian w zapotrzebowaniu ze strony pasażerów. Oczywiście nie wiem, co będzie w przyszłości, ale jesteśmy w pełni zdeterminowani, aby utrzymać naszą siatkę – zaznaczył. Dodał przy tym, że Bliski Wschód stanowi bardzo niewielką, bo zaledwie 5-procentową część ich oferty. – To jest 50 z około 1000 lotów w całej naszej siatce. Nasza oferta opiera się więc prawie całkowicie na Europie Wschodniej, Europie Zachodniej i oczywiście na Afryce Północnej – dodał Salvatore Gabriele Imperiale.
Przeczytaj źródło