Mówi się, że do wychowania dziecka potrzebna jest wioska. Tymczasem wokół nas wiosek brak. Zamiast nich są zamknięte w domach matki samotnie spędzające z dziećmi długie godziny. Taka sytuacja jest względnie nowa. Jeszcze w pokoleniu naszych babć opieka nad niemowlęciem często rozkładała się pomiędzy więcej kobiet. Współczesny model rodziny skutkuje tym, że wiele kobiet zgłaszających się do gabinetu psychoterapeuty ma poczucie głębokiego osamotnienia. Jednocześnie trudno im przyznać się do tego zarówno przed innymi, jak i przed sobą. Obawiają się, że zostaną niezrozumiane i skrytykowane. Niestety, pogłębia to ich poczucie izolacji.