PLL LOT ewakuują uziemionych Polaków. Poleci największy samolot

2 godziny temu 5
ZIZOO.PL
Sytuacja na Bliskim Wschodzie jest napięta. W związku z sobotnim atakiem USA i Izraela na Iran, najwięksi przewoźnicy odwołali loty do tego regionu. W rezultacie wielu turystów utknęło na wakacjach bez możliwości powrotu do Polski. Problem dotyczy też Azji, do której Polacy często latają z przesiadką na Półwyspie Arabskim. Od kilku dni w mediach słychać o Polakach, którzy przez wojnę na Bliskim Wschodzie nie mogą wrócić do ojczyzny. Loty nad zagrożonym terytorium zawiesili już tacy przewoźnicy jak Air France, KLM, PLL LOT, Wizz Air, Lufthansa, Qatar Airways i Turkish Airlines. Z tego powodu na egzotycznych wakacjach w Azji utknęło kilkanaście tysięcy Polaków. Z pomocą ma im przyjść PLL LOT, które zapowiedziały, że w czwartek 4 marca wyślą po nich swój "największy samolot". PLL LOT ewakuują polskich turystów. Nie każdy załapie się na lot Operację wysyłania samolotu po Polaków uwięzionych na Malediwach i Sri Lance ogłosił w sejmie Dariusz Klimczak, minister infrastruktury. Samolot poleci z Warszawy do Kolombo, a następnie do Male na Malediwach. Lot odbędzie na zlecenie biur podróży dla klientów, którzy ze względu na wojnę nie mogą wrócić z wakacji do kraju. Jak zapowiedział Klimczak, w trasę wyruszy największa maszyna w barwach LOT. Jak podało Fly4free.pl, będzie to szerokokadłubowy Boeing 787-8 lub 787-9. Inicjatywa ma pomóc szczególnie mniejszym biurom podróży, które mają ograniczone możliwości wysłania po klientów lotu czarterowego. Sytuacja na Bliskim Wschodzie zmienia się bardzo szybko i niewykluczone są kolejne ograniczenia w ruchu lotniczym. Dlatego decyzja o wysłaniu specjalnego rejsu ma charakter pilny. Jeśli sytuacja nie ulegnie stabilizacji, narodowy przewoźnik nie wyklucza uruchomienia kolejnych takich lotów. Klimczak zapowiada też lot do Indii, gdzie również utknęło wielu Polaków. Biura podróży odwołują wycieczki. Itaka kasuje ich aż 14 Wojna na Półwyspie Arabskim wpływa na życie nie tylko uziemionych Polaków, których trzeba ewakuować z zagrożonych terenów. Niestabilna sytuacja zmusza touroperatorów do odwoływania zaplanowanych wycieczek. Jednym z nich jest Itaka, która 3 marca wycofała z oferty czternaście kierunków. Chodzi nie tylko o destynacje bezpośrednio zagrożone, takie jak Dubaj, Sharjah, Abu Zabi czy Doha. Dotyczy to również wszystkich kierunków z przesiadkami w tych miejscach – m.in. Malediwy, Seszele, Australia, Indie, Filipiny, Bali, Chiny, Korea, Japonia. Biuro podróży nie wyśle tam klientów przynajmniej do 27 marca.
Przeczytaj źródło