Ostatnia fala przemocy w Meksyku rozbudziła wątpliwości co do bezpieczeństwa na tegorocznych Mistrzostwach Świata w piłce nożnej. Zaniepokojenie wyraził Niemiecki Związek Piłki Nożnej (DFB).
– Pozostaje mieć nadzieję, że ta przypominająca wojnę sytuacja szybko się uspokoi i nie dojdzie do dalszej eskalacji – oświadczył Andreas Rettig, dyrektor zarządzający Niemieckiego Związku Piłki Nożnej (DFB). Rettig odniósł się do przemocy na ulicach Meksyku po zabiciu barona narkotykowego Nemesio "El Mencho" Oseguera Cervantesa przez wojsko.
Około 100 dni przed rozpoczęciem piłkarskich Mistrzostw Świata (11 czerwca – 19 lipca), które odbyć się mają w USA, Kanadzie i Meksyku, rosną wątpliwości wobec współgospodarza turnieju. Coraz częściej pojawia się pytanie, czy w Meksyku rzeczywiście będzie można rozegrać mecze MŚ. Rosnąca presja spoczywa również na światowej federacji piłkarskiej FIFA.
– Moje myśli są przy wszystkich Meksykankach i Meksykanach, którzy cierpią z powodu zamieszek – powiedział Rettig w rozmowie z dziennikiem "Augsburger Allgemeine".
Zginęły już co najmniej 73 osoby, do opanowania sytuacji wysłano 10 000 żołnierzy, panuje sytuacja przypominająca wojnę domową. Zapytany, czy odczuwa przed turniejem radość, Rettig odpowiedział: – Jeśli mam być szczery, w tej chwili nie.
Szczególnie dotknięty jest stan Jalisco, którego stolica Guadalajara ma gościć cztery mecze Mistrzostw Świata. Już za miesiąc mają się tam odbyć spotkania barażowe.
FIFA ma nadzieję
Łącznie w Meksyku ma zostać rozegranych 13 meczów Mistrzostw Świata, w tym mecz otwarcia pomiędzy współgospodarzem a Republiką Południowej Afryki na stadionie Azteca w stołecznym mieście Meksyk. Trzecim miejscem rozgrywek jest Monterrey. Ponadto kilka drużyn planuje utworzyć swoje bazy turniejowe w Meksyku. Reprezentacja Niemiec nie będzie mieszkać w Meksyku ani nie rozegra tam meczów fazy grupowej.
FIFA ma nadzieję, że sytuacja ponownie się uspokoi. "W FIFA w Meksyku bardzo dokładnie obserwujemy sytuację w Jalisco i pozostajemy w stałym kontakcie z władzami" – oświadczyła światowa federacja. "Nadal będziemy stosować się do działań i zaleceń różnych instytucji rządowych, których celem jest zapewnienie bezpieczeństwa publicznego i przywrócenie normalności – i potwierdzamy naszą ścisłą współpracę z władzami na szczeblu federalnym, stanowym i lokalnym".
Wg Niemiec FIFA musi kontrolować sytuację
Niemiecki rząd zamierza rozliczać organizatora z jego zapewnień. – FIFA musi we współpracy z rządami Kanady, USA i Meksyku zapewnić, że kibice nie będą narażeni na niebezpieczeństwo, a wymogi bezpieczeństwa zostaną spełnione przez państwa‑gospodarzy – powiedział w rozmowie z "Handelsblatt" polityk CDU Christoph Ploss, w niemieckim rządzie pełniący funkcję koordynatora ds. turystyki.
Natomiast prezydent Meksyku podkreśliła, że rząd ma sytuację pod kontrolą. – Wszystkie instytucje Republiki są skoordynowane, wszystkie służby rządu federalnego, siły bezpieczeństwa i prokuratura są gotowe na każdą sytuację – powiedziała Claudia Sheinbaum. – Najważniejsze jest, abyśmy ponownie przywrócili pokój i spokój.
Zapewniła, że dla kibiców nie ma żadnego ryzyka i że wszystkie środki bezpieczeństwa zostaną wdrożone.
Eksperci mają wątpliwości
Eksperci wyrażają jednak sceptycyzm. W przeszłości operacje sił bezpieczeństwa przeciwko zorganizowanemu handlowi narkotykami często prowadziły do długotrwałych, krwawych walk o władzę między kartelami. Tylko w stanie Jalisco – według oficjalnych danych – zaginęło prawie 13 000 osób.
Jeśli reprezentacja Polski zakwalifikuje się na mundial, jeden z meczów fazy grupowej zagra właśnie w Meksyku.
Autorzy: Andreas Sten-Ziemons, Bartosz Dudek Piłkarski mundial 2026 w Meksyku. Rosną wątpliwości ws. bezpieczeństwa
Ostatnia fala przemocy w Meksyku rozbudziła wątpliwości co do bezpieczeństwa na tegorocznych Mistrzostwach Świata w piłce nożnej. Zaniepokojenie wyraził Niemiecki Związek Piłki Nożnej (DFB).
– Pozostaje mieć nadzieję, że ta przypominająca wojnę sytuacja szybko się uspokoi i nie dojdzie do dalszej eskalacji – oświadczył Andreas Rettig, dyrektor zarządzający Niemieckiego Związku Piłki Nożnej (DFB). Rettig odniósł się do przemocy na ulicach Meksyku po zabiciu barona narkotykowego Nemesio "El Mencho" Oseguera Cervantesa przez wojsko.
Około 100 dni przed rozpoczęciem piłkarskich Mistrzostw Świata (11 czerwca – 19 lipca), które odbyć się mają w USA, Kanadzie i Meksyku, rosną wątpliwości wobec współgospodarza turnieju. Coraz częściej pojawia się pytanie, czy w Meksyku rzeczywiście będzie można rozegrać mecze MŚ. Rosnąca presja spoczywa również na światowej federacji piłkarskiej FIFA.
– Moje myśli są przy wszystkich Meksykankach i Meksykanach, którzy cierpią z powodu zamieszek – powiedział Rettig w rozmowie z dziennikiem "Augsburger Allgemeine".
Zginęły już co najmniej 73 osoby, do opanowania sytuacji wysłano 10 000 żołnierzy, panuje sytuacja przypominająca wojnę domową. Zapytany, czy odczuwa przed turniejem radość, Rettig odpowiedział: – Jeśli mam być szczery, w tej chwili nie.
Szczególnie dotknięty jest stan Jalisco, którego stolica Guadalajara ma gościć cztery mecze Mistrzostw Świata. Już za miesiąc mają się tam odbyć spotkania barażowe.
FIFA ma nadzieję
Łącznie w Meksyku ma zostać rozegranych 13 meczów Mistrzostw Świata, w tym mecz otwarcia pomiędzy współgospodarzem a Republiką Południowej Afryki na stadionie Azteca w stołecznym mieście Meksyk. Trzecim miejscem rozgrywek jest Monterrey. Ponadto kilka drużyn planuje utworzyć swoje bazy turniejowe w Meksyku. Reprezentacja Niemiec nie będzie mieszkać w Meksyku ani nie rozegra tam meczów fazy grupowej.
FIFA ma nadzieję, że sytuacja ponownie się uspokoi. "W FIFA w Meksyku bardzo dokładnie obserwujemy sytuację w Jalisco i pozostajemy w stałym kontakcie z władzami" – oświadczyła światowa federacja. "Nadal będziemy stosować się do działań i zaleceń różnych instytucji rządowych, których celem jest zapewnienie bezpieczeństwa publicznego i przywrócenie normalności – i potwierdzamy naszą ścisłą współpracę z władzami na szczeblu federalnym, stanowym i lokalnym".
Wg Niemiec FIFA musi kontrolować sytuację
Niemiecki rząd zamierza rozliczać organizatora z jego zapewnień. – FIFA musi we współpracy z rządami Kanady, USA i Meksyku zapewnić, że kibice nie będą narażeni na niebezpieczeństwo, a wymogi bezpieczeństwa zostaną spełnione przez państwa‑gospodarzy – powiedział w rozmowie z "Handelsblatt" polityk CDU Christoph Ploss, w niemieckim rządzie pełniący funkcję koordynatora ds. turystyki.
Natomiast prezydent Meksyku podkreśliła, że rząd ma sytuację pod kontrolą. – Wszystkie instytucje Republiki są skoordynowane, wszystkie służby rządu federalnego, siły bezpieczeństwa i prokuratura są gotowe na każdą sytuację – powiedziała Claudia Sheinbaum. – Najważniejsze jest, abyśmy ponownie przywrócili pokój i spokój.
Zapewniła, że dla kibiców nie ma żadnego ryzyka i że wszystkie środki bezpieczeństwa zostaną wdrożone.
Eksperci mają wątpliwości
Eksperci wyrażają jednak sceptycyzm. W przeszłości operacje sił bezpieczeństwa przeciwko zorganizowanemu handlowi narkotykami często prowadziły do długotrwałych, krwawych walk o władzę między kartelami. Tylko w stanie Jalisco – według oficjalnych danych – zaginęło prawie 13 000 osób.
Jeśli reprezentacja Polski zakwalifikuje się na mundial, jeden z meczów fazy grupowej zagra właśnie w Meksyku.
Autorzy: Andreas Sten-Ziemons, Bartosz Dudek 
3 godziny temu
8






English (US) ·
Polish (PL) ·