Sytuacja w 18. odcinku programu „Farma” osiągnęła punkt krytyczny. Wszystko zaczęło się, gdy Aksel wręczył „Lamii” zatrute jabłko - symbol nominacji do pojedynku. To wydarzenie stało się początkiem otwartego buntu. „Lamia” odmówiła wykonywania obowiązków na gospodarstwie, motywując swoją decyzję tym, że jest już nominowana i nie zamierza się wysilać. Pozostali mieszkańcy byli oburzeni jej postawą. Agnieszka i Wojtek nie kryli zdziwienia, Andrzej i „Janosik” domagali się natychmiastowego wyciągnięcia konsekwencji. Z powodu buntu stodoła musiała pracować w okrojonym składzie, co wywołało dodatkowe napięcia i narastające frustracje.
Ostry konflikt w „Farmie”. „Lamia” odmówiła współpracy, Aksel się wściekł
Atmosfera w gospodarstwie stała się bardzo napięta. „Lamia” otwarcie prowokowała Farmerów Tygodnia. Aksel ostro odpowiedział, sugerując, że chciałby widzieć ją poza programem, podobnie jak Andrzej i Roland. Między uczestnikami wybuchały kolejne kłótnie - „Lamia” zarzucała Farmerowi Tygodnia mentalność Rolanda, prowokując kolejne złośliwości. Nawet osoby zaangażowane w przygotowanie musów czy produkcję masła nie mogły liczyć na spokojną atmosferę. Henryk, który skupiał się na zadaniach, został skrytykowany za swoje drobne przewinienia, a napięcia nie opuszczały nikogo nawet na chwilę.
Uczestnicy „Farmy” musieli pracować do nocy
Pomimo trudnych relacji, zadania tygodniowe musiały być wykonane. Roland i Farmer Tygodnia wyruszyli do lasu, by ciąć drewno - zgodnie z wytycznymi Szymona miało powstać 120 kawałków. W tym czasie na farmie trwały knucia i snucie planów. „Lamia” próbowała budować nowe sojusze, a Agnieszka z Wojtkiem rozważali walkę na dwa fronty. Henryk i Karolina zajęli się ważeniem produktów - zabrakło nieco masła i twarogu, co wywołało kolejne nieporozumienia. Farmerowi Tygodnia pogorszył się humor, gdy dowiedział się o brakach, lecz Ewa starała się utrzymać pozytywną atmosferę.
Wieczorem Agnieszka zachęciła resztę do dalszej pracy przy produkcji twarogu. Jej zaangażowanie kontrastowało z opieszałością niektórych uczestników. W trakcie pracy Henryk narzekał na brak organizacji u Aksela, a ten z kolei ripostował. Kłótnie o podział obowiązków i jakość wykonania zadań rozdzierały grupę, powodując powstawanie nowych, trwałych konfliktów. Nikt nie był wolny od krytyki, a domownicy byli coraz bardziej zmęczeni i podzieleni.
Lamia wytypowała Dominikę do pojedynku w „Farmie”. Potem zaskoczyła rozmową z Ewą
Po długich rozważaniach „Lamia” zdecydowała, komu przekaże nominację. Ostatecznie wybór padł na Dominikę. Decyzja zaskoczyła niektórych mieszkańców, jednak sama Dominika deklarowała gotowość do pojedynku.
Mimo burzliwej atmosfery, znalazł się też czas na chwilę rozmowy. „Lamia” w rozmowie z Ewą odsłoniła łagodniejszą stronę swojej osobowości, co zaskoczyło pisarkę. Czy jest to strategia, czy autentyczne emocje?
Zobacz także:
- Na "Farmie" dojdzie do buntu. Lawina komentarzy po nominacji Lamii
- Gorąca atmosfera na "Farmie", pojednanie i niespodziewana nominacja. Tego jeszcze nie było

5 godziny temu
6








English (US) ·
Polish (PL) ·