Old Hollywood kontra minimalizm. Najpiękniejsze makijaże i fryzury z Oscarów 2026

2 godziny temu 6
ZIZOO.PL

Oscary to nie tylko najważniejsza noc w świecie filmu, ale również jedno z największych wydarzeń modowych i beauty w roku. Czerwony dywan przed Dolby Theatre w Los Angeles co roku zamienia się w pokaz najpiękniejszych stylizacji, a makijaże i fryzury gwiazd natychmiast stają się tematem rozmów w branży beauty.

W 2026 roku szczególnie wyraźnie widać było dwa dominujące trendy. Z jednej strony gwiazdy sięgały po styl Old Hollywood – elegancki, ponadczasowy i bardzo glamour. Z drugiej coraz więcej stylizacji opierało się na naturalności, promiennej skórze i minimalistycznych fryzurach.

Old Hollywood wraca na czerwony dywan

Jednym z najmocniejszych trendów tegorocznych Oscarów był powrót do estetyki dawnego Hollywood. Fryzury inspirowane ikonami kina z lat 40. i 50. pojawiały się na czerwonym dywanie bardzo często.

W tym stylu zaprezentowała się między innymi Kate Hudson. Aktorka postawiła na klasyczne, miękkie fale z głębokim przedziałkiem, które pięknie opadały na ramiona. Taka fryzura od razu przywołuje skojarzenia z dawnymi gwiazdami kina i jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli hollywoodzkiego glamour.

Kate Hudson

Podobny klimat miała stylizacja Barbie Ferreiry, która również sięgnęła po estetykę Old Hollywood. Jej fryzura z wyraźnym bocznym przedziałkiem i miękkimi falami nawiązywała do klasycznych stylizacji gwiazd złotej ery kina. Całość dopełniał makijaż z delikatnie podkreślonym okiem i naturalnym odcieniem ust, który zachował elegancki, ale nowoczesny charakter.

Barbie Ferreira

Do tego typu stylizacji świetnie pasował także makijaż: promienna skóra, subtelnie podkreślone oczy i usta w naturalnym odcieniu. Całość wyglądała elegancko i bardzo ponadczasowo.

Takie looki pokazują, że styl Old Hollywood wciąż jest jednym z najbardziej efektownych wyborów na czerwonym dywanie.

Minimalizm i promienna skóra

Drugim wyraźnym trendem Oscarów 2026 był nowoczesny minimalizm. Wiele gwiazd postawiło na makijaż, który podkreśla naturalne rysy twarzy zamiast je całkowicie zmieniać. Zamiast mocnego konturowania czy wyrazistych kolorów dominowała świetlista skóra, subtelny róż i bardzo delikatnie podkreślone oczy.

W tym nurcie pojawiła się między innymi Demi Moore. Aktorka zaprezentowała się z długimi, gładkimi włosami i niezwykle subtelnym makijażem. Kluczowa była promienna cera, lekko podkreślone rzęsy i naturalny odcień ust. Całość wyglądała świeżo i elegancko, pokazując, że minimalizm na czerwonym dywanie może być równie efektowny jak pełny hollywoodzki glamour.

 Demi Moore attends the 98th Oscars at Dolby Theatre on March 15, 2026 in Hollywood, California. (Photo by Mike Coppola/Getty Images)

Minimalistyczne podejście do beauty było widoczne także u Elle Fanning, która pojawiła się na czerwonym dywanie z bardzo świeżym, świetlistym makijażem. Jej stylizacja opierała się na jasnej, naturalnej cerze, subtelnym różu na policzkach i delikatnym podkreśleniu oczu. Fryzura z klasycznym baletowym koczkiem była elegancka, co doskonale współgrało z całością stylizacji.

Elle Fanning

Ten trend określany jest często jako clean beauty – makijaż, który ma wyglądać lekko, świeżo i niemal niewidocznie. Kluczową rolę odgrywa tu idealnie przygotowana skóra oraz bardzo subtelna kolorystyka. Na czerwonym dywanie dominowały jasne odcienie ust: miękkie róże, delikatne nude i kolory przypominające naturalny odcień warg.

Takie looki pokazują, że współczesny glamour coraz częściej opiera się na prostocie, naturalności i perfekcyjnie przygotowanej cerze.

Fryzury: elegancja i lekkość

Jeśli chodzi o fryzury, tegoroczne Oscary pokazały wyraźny trend w stronę elegancji połączonej z naturalnością. Styliści coraz częściej odchodzą od bardzo sztywnych, perfekcyjnie „zamrożonych” stylizacji na rzecz fryzur, które wyglądają lekko i swobodnie, choć w rzeczywistości są bardzo precyzyjnie ułożone.

Obok hollywoodzkich fal pojawiały się także gładkie koki, minimalistyczne upięcia i długie, proste włosy. Wiele gwiazd zdecydowało się na fryzury, które wyglądały bardzo dopracowanie, ale jednocześnie nie sprawiały wrażenia przesadnie formalnych.

Dobrym przykładem takiej eleganckiej prostoty było klasyczne, niskie upięcie Rose Byrne. Włosy zostały gładko zebrane z tyłu głowy w efektowny kok. Tego typu fryzura wygląda niezwykle szykownie, a jednocześnie nie odciąga uwagi od makijażu i stylizacji.

Rose Byrne

Dużą uwagę przyciągnął także bob Emmy Stone. Krótka fryzura aktorki została wystylizowana w bardzo elegancki sposób – z miękką objętością i lekko podkręconymi końcówkami. To przykład fryzury, która jest minimalistyczna, ale jednocześnie niezwykle efektowna na czerwonym dywanie.

Emma Stone

Z kolei Nicole Kidman postawiła na stylizację w duchu naturalnego nieładu. Jej włosy były lekko uniesione u nasady i miękko opadały wokół twarzy, co dawało wrażenie swobody i naturalności. Taki efekt „controlled messy hair” coraz częściej pojawia się na czerwonych dywanach i świetnie wpisuje się w trend nowoczesnej elegancji.

Nicole Kidman

Styliści coraz częściej stawiają więc na efekt lekkości – włosy mają wyglądać naturalnie, ale jednocześnie perfekcyjnie ułożone. To właśnie połączenie swobody i dopracowanej formy stało się jednym z najważniejszych trendów fryzjerskich tegorocznych Oscarów.

Chcesz zobaczyć więcej loków z Oscarów 2026? Zajrzyj do galerii!

Przeczytaj źródło