Po tragicznej śmierci majora Macieja "Slaba" Krakowiana podczas przygotowań do Air Show w Radomiu, w sieci ruszyła zbiórka pieniędzy na pomoc dla osieroconych przez pilota F-16 synów. Całość zebranych w niej pieniędzy zostanie przeznaczona na wsparcie dla dzieci oraz zabezpieczenie ich przyszłości. Pilot osierocił dwóch 4-letnich chłopców, bliźniaków.
"Każdy gest wsparcia to hołd dla odwagi i poświęcenia Macieja, to uhonorowanie jego pamięci i służby" - piszą organizatorzy zbiórki. Na koncie zbiórki, w chwili publikacji artykułu, było już ponad 1,7 mln zł. Kwota cały czas rośnie.
Katastrofa F-16 w Radomiu
W czwartek 28 sierpnia na lotnisku w Radomiu doszło do katastrofy. Podczas prób do Międzynarodowych Pokazów Lotniczych Air Show samolot F-16, za którego sterami siedział major Maciej "Slab" Krakowian, runął na ziemię i zamienił się w kulę ognia. Doświadczony pilot zginął na miejscu, zostawiając żonę i osierocając dwóch synów - 4-letnich bliźniaków, Olka i Mikołaja. "To oficjalna i autoryzowana zbiórka dla dzieci majora »Slaba«, na pomoc w najtrudniejszym czasie ich życia oraz na zabezpieczenie ich przyszłości" - podkreślają organizatorzy zbiórki uruchomionej na stronie Siepomaga.pl.
Ceniony pilot
Major Maciej Krakowian był jednym z najbardziej doświadczonych polskich pilotów. Na co dzień służył jako instruktor w 31. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Poznaniu-Krzesinach. Był również członkiem elitarnego zespołu Tiger Demo Team, który od lat reprezentował Polskę na pokazach lotniczych w kraju i za granicą. Koledzy z jednostki nazywali go asem lotnictwa i dumą polskich Sił Powietrznych.
Trwa śledztwo ws. przyczyn katastrofy F-16 w Radomiu
Nad wyjaśnieniem przyczyn wypadku, w którym zginął mjr Krakowian, pracuje Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego, współdziałając z prokuraturą i Żandarmerią Wojskową. "Zakończyły się czynności oględzin terenu pasa startowego i terenu przyległego na lotnisku w Radomiu oraz części samolotu F-16" - poinformował w sobotę wieczorem prok. Skiba. Zabezpieczono m.in. czarną skrzynkę F-16, odnaleziono też kamerę pilota. W sobotę oględziny wsparte zostały przez prawie 200 żołnierzy WOT, którzy tyralierą przeszukiwali zielone tereny przy pasie startowym, oraz kilkudziesięciu saperów ze specjalistycznym sprzętem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Dalszy ciąg materiału pod wideo