"Odmówię podwyżek i będę ciągany po sądach". Dyrektorzy szpitali w fatalnej sytuacji

21 godziny temu 10
ZIZOO.PL
— Odmówię wypłacenia podwyżek i zapewne w efekcie będę chodził po sądach — tłumaczy w rozmowie z Medonetem Mirosław Leśniewski, dyrektor szpitala w Lesku. — Jak ma mnie być na to stać, skoro w tej chwili brakuje mi 600 tys. zł miesięcznie, żeby wypłacić pełne pensje? — pyta.
Przeczytaj źródło