Te perfumy są zwiewne, oryginalne i jednocześnie wtapiają się w biurową przestrzeń. Nie przyprawiają o ból głowy, a jednocześnie intrygują soczystym orzeźwieniem w wykwintnym doborze.
Chloé Fleur de Parfum
Charakterystyczny ryflowany flakonik to coś, po czym od razu poznamy francuską markę Chloé. Delikatny i wysublimowany zapach tych perfum uwalnia mgiełkę z werbeny w połączeniu z bergamotką i skórką z grejpfruta. W sercu rozwija się róża, kwiat wiśni i czarna porzeczka, które nadają całości charakteru. Projekcja kończy się mielonym ryżem, piżmem i akcentami piżma. To pudrowy świeżak, który pokochają eleganckie girl boss. „Zacznę od flakonu, bo to klasyka Chloe — szkło z plisowanym wzorem i beżową wstążką. Delikatny, kobiecy i minimalistyczny — i wreszcie taki, który chce się postawić na swojej toaletce” — pisze internautka na łamach Kosmetyku Wszech Czasów.
L'Eau de Neroli Diptyque
Soczyste uderzenie cytrusów w połączeniu z werbeną i petitgrain uwalnia optymistyczną aurę. W akordach serca kwiat pomarańczy neroli daje o sobie znać w wyrafinowany sposób. Kunsztownie łączy się z woskiem pszczelim z nutką słodyczy oraz ciepła białego piżma. Niekonwencjonalny zapach, który idealnie wpasuje się w przestrzeń biurową i nie będzie nachalnym wyborem.
Ôff Now Lancôme
Wyrachowany i dość cierpki zapach, który przechodzi w orzeźwiające nuty pomarańczy, cytryn i klementynek. Wszystko jest podbite aromatem werbeny, które delikatnie wplata się w męskie, nieco wyrafinowane drzewo sandałowe. Na próżno możemy szukać tutaj słodyczy. Wybijająca się świeżość skłania do odkrywania nowych tematów do rozwiązania. „Lancome Ôff Now to dla mnie zapach zdecydowanie orzeźwiający. Na początku jest bardzo ziołowy, a najmocniej wybija się werbena. Jest świeża, energiczna i lekko ostra” — wspomina zadowolona internautka na łamach Kosmetyku Wszech Czasów.








English (US) ·
Polish (PL) ·