O obniżeniu stóp procentowych przez najbliższe kilka miesięcy możemy zapomnieć? Eksperci są zgodni, że szanse na to są niemal zerowe. W tle chodzi m.in. o inflację i wojnę na Bliskim Wschodzie. Szczegóły objaśnił analityk rynku akcji XTB Mikołaj Sobierajski.
– Dzisiejsza decyzja Komitetu ds. Operacji Otwartego Rynku (FOMC) zapada w wyjątkowo wymagającym otoczeniu makroekonomicznym i geopolitycznym, które w praktyce niemal całkowicie eliminuje scenariusz obniżek stóp procentowych w najbliższych miesiącach – przyznaje Mikołaj Sobierajski.
Członkowie FOMC 18 marca mają posiedzenie, a po jego zakończeniu ogłoszą, czy amerykańscy kredytobiorcy będą mogli liczyć na korzystniejsze warunki kredytów. Niestety na ten moment takich szans nie widzą eksperci.
Stopy procentowe a inflacja. Wojna w Iranie ma tutaj duże znaczenie
– Kluczowym czynnikiem pozostaje inflacja – zawraca uwagę analityk z XTB i dodaje: – Dzisiejszy odczyt Producer Price Index (PPI) w Stanach Zjednoczonych wyraźnie przebił oczekiwania rynkowe i wpisuje się w szerszy trend ostatnich tygodni. Wcześniejsze dane dotyczące Consumer Price Index (CPI) oraz Personal Consumption Expenditures (PCE) również były powyżej celu inflacyjnego Fed. Co istotne, odczyty te nie uwzględniały jeszcze wpływu eskalacji napięć na Bliskim Wschodzie.
A tam sytuacja geopolityczna wyraźnie się zaostrza.
Ta sytuacja mocno odbiła się już na rynku paliw. Jak zaznacza Sobierajski, ceny ropy utrzymujące się powyżej 100 dolarów za baryłkę po dzisiejszych, najnowszych wydarzeniach sięgnęły nawet 110 dolarów. – W takich warunkach presja inflacyjna nie tylko nie słabnie, lecz może ponownie przyspieszyć w kolejnych tygodniach i miesiącach. Nawet w przypadku szybkiej deeskalacji napięć powrót do wcześniejszej równowagi podaży będzie procesem rozłożonym w czasie – wyjaśnia.
Inflacja i wojna na Bliskim Wschodzie nie wróży nic dobrego dla kredytobiorców
W tych okolicznościach oczekiwania na obniżki stóp procentowych są bezzasadne. – Pomimo preferencji administracji amerykańskiej w kierunku łagodniejszej polityki monetarnej, Fed pozostaje zależna od napływających danych inflacyjnych oraz sytuacji na rynku surowców – tłumaczy Sobierajski.
Nie tylko Amerykanie to odczują. – Coraz więcej wskazuje na to, że zamiast obniżek rynek zaczyna ponownie dopuszczać możliwość podwyżek stóp procentowych. W Europie kontrakty terminowe sugerują już potencjał jednej lub nawet dwóch podwyżek ze strony Europejskiego Banku Centralnego w tym roku. Kierunek zmian oczekiwań rynkowych jest więc wyraźny, choć pytanie o podobne działania Fed pozostaje otwarte – zauważa analityk XTB.
O obniżeniu stóp możemy zapomnieć przynajmniej do września?
Jego zdaniem "najbardziej prawdopodobnym scenariuszem wydaje się wydłużony okres stabilizacji stóp procentowych, który może potrwać co najmniej do września, a niewykluczone, że nawet do października".
– W warunkach utrzymującej się presji inflacyjnej oraz wysokich cen energii banki centralne koncentrują się przede wszystkim na ograniczaniu inflacji, odsuwając na dalszy plan wspieranie wzrostu gospodarczego – mówi ekspert.
Sobierajski twierdzi, że przestrzeń do łagodzenia polityki pieniężnej jest dziś bardzo ograniczona. – Jeżeli rynek miałby zostać czymś zaskoczony, to bardziej prawdopodobny wydaje się powrót dyskusji o dalszym zacieśnianiu polityki niż rozpoczęcie cyklu obniżek stóp procentowych – podsumowuje na koniec swojej analizy. O obniżce stóp procentowych zapomnij. Ekspert mówi, co narobiła wojna z Iranem
O obniżeniu stóp procentowych przez najbliższe kilka miesięcy możemy zapomnieć? Eksperci są zgodni, że szanse na to są niemal zerowe. W tle chodzi m.in. o inflację i wojnę na Bliskim Wschodzie. Szczegóły objaśnił analityk rynku akcji XTB Mikołaj Sobierajski.
– Dzisiejsza decyzja Komitetu ds. Operacji Otwartego Rynku (FOMC) zapada w wyjątkowo wymagającym otoczeniu makroekonomicznym i geopolitycznym, które w praktyce niemal całkowicie eliminuje scenariusz obniżek stóp procentowych w najbliższych miesiącach – przyznaje Mikołaj Sobierajski.
Członkowie FOMC 18 marca mają posiedzenie, a po jego zakończeniu ogłoszą, czy amerykańscy kredytobiorcy będą mogli liczyć na korzystniejsze warunki kredytów. Niestety na ten moment takich szans nie widzą eksperci.
Stopy procentowe a inflacja. Wojna w Iranie ma tutaj duże znaczenie
– Kluczowym czynnikiem pozostaje inflacja – zawraca uwagę analityk z XTB i dodaje: – Dzisiejszy odczyt Producer Price Index (PPI) w Stanach Zjednoczonych wyraźnie przebił oczekiwania rynkowe i wpisuje się w szerszy trend ostatnich tygodni. Wcześniejsze dane dotyczące Consumer Price Index (CPI) oraz Personal Consumption Expenditures (PCE) również były powyżej celu inflacyjnego Fed. Co istotne, odczyty te nie uwzględniały jeszcze wpływu eskalacji napięć na Bliskim Wschodzie.
A tam sytuacja geopolityczna wyraźnie się zaostrza.
Ta sytuacja mocno odbiła się już na rynku paliw. Jak zaznacza Sobierajski, ceny ropy utrzymujące się powyżej 100 dolarów za baryłkę po dzisiejszych, najnowszych wydarzeniach sięgnęły nawet 110 dolarów. – W takich warunkach presja inflacyjna nie tylko nie słabnie, lecz może ponownie przyspieszyć w kolejnych tygodniach i miesiącach. Nawet w przypadku szybkiej deeskalacji napięć powrót do wcześniejszej równowagi podaży będzie procesem rozłożonym w czasie – wyjaśnia.
Inflacja i wojna na Bliskim Wschodzie nie wróży nic dobrego dla kredytobiorców
W tych okolicznościach oczekiwania na obniżki stóp procentowych są bezzasadne. – Pomimo preferencji administracji amerykańskiej w kierunku łagodniejszej polityki monetarnej, Fed pozostaje zależna od napływających danych inflacyjnych oraz sytuacji na rynku surowców – tłumaczy Sobierajski.
Nie tylko Amerykanie to odczują. – Coraz więcej wskazuje na to, że zamiast obniżek rynek zaczyna ponownie dopuszczać możliwość podwyżek stóp procentowych. W Europie kontrakty terminowe sugerują już potencjał jednej lub nawet dwóch podwyżek ze strony Europejskiego Banku Centralnego w tym roku. Kierunek zmian oczekiwań rynkowych jest więc wyraźny, choć pytanie o podobne działania Fed pozostaje otwarte – zauważa analityk XTB.
O obniżeniu stóp możemy zapomnieć przynajmniej do września?
Jego zdaniem "najbardziej prawdopodobnym scenariuszem wydaje się wydłużony okres stabilizacji stóp procentowych, który może potrwać co najmniej do września, a niewykluczone, że nawet do października".
– W warunkach utrzymującej się presji inflacyjnej oraz wysokich cen energii banki centralne koncentrują się przede wszystkim na ograniczaniu inflacji, odsuwając na dalszy plan wspieranie wzrostu gospodarczego – mówi ekspert.
Sobierajski twierdzi, że przestrzeń do łagodzenia polityki pieniężnej jest dziś bardzo ograniczona. – Jeżeli rynek miałby zostać czymś zaskoczony, to bardziej prawdopodobny wydaje się powrót dyskusji o dalszym zacieśnianiu polityki niż rozpoczęcie cyklu obniżek stóp procentowych – podsumowuje na koniec swojej analizy. 
2 godziny temu
5






English (US) ·
Polish (PL) ·