Nie wyrzucaj starych ubrań do zwykłego kosza. Błąd kosztuje nawet 5000 zł

1 godzine temu 5
ZIZOO.PL
Wiosenne porządki w szafach i szufladach mogą nas słono kosztować. Ubrań, bielizny i innych tekstyliów nie można wrzucać do czarnego kontenera na odpady zmieszane. Teoretycznie mamy teraz wiele sposobów na legalne pozbycie się starych ciuchów, ale te najwygodniejsze są dostępne nielicznym w Polsce. Nowe przepisy wprowadzono 1 stycznia 2025 roku, więc minęło już kilkanaście miesięcy, ale problem segregacji tekstyliów wciąż nie został rozwiązany w całym kraju. Wyrzucenie nawet pojedynczej dziurawej skarpetki w legalny sposób w wielu gminach wymaga wielokilometrowych podróży do PSZOK-ów. Jakie są jeszcze opcje? Segregacja ubrań. Co musi trafić do specjalnych punktów? Zgodnie z nowymi wytycznymi lista przedmiotów, których pod żadnym pozorem nie wolno wrzucać do zwykłego kosza, jest bardzo długa. Obejmuje ona nie tylko ubrania, ale niemal wszystko, co jest wykonane z materiału. Co wchodzi w skład selektywnej zbiórki odpadów? Lista ze strony resortu klimatu i środowiska jest długa: odzież i obuwie pościel i koce zasłony i firany ręczniki i obrusy bielizna i skarpetki rękawiczki, czapki i szaliki portfele, torebki i paski galanteria skórzana i plecaki pluszowe zabawki dywany Nawet jeśli rzecz jest wykonana w 100 proc. ze sztucznego poliestru, to i tak nie może trafić do żółtego kosza na plastik. Po prostu tekstylia stały się zupełnie oddzielną frakcją odpadów. Mandat za złą segregację tekstyliów. Ile zapłacimy za błąd? Niestosowanie się do nowych zasad segregacji może być kosztowne. Jak przypomina portal MamaDu, za wyrzucanie ubrań do odpadów zmieszanych grozi mandat w wysokości 500 zł. Na tym jednak nie koniec problemów, ponieważ w najbardziej drastycznych przypadkach sprawa może trafić do sądu. W takiej sytuacji grzywna może wzrosnąć nawet do 5000 zł. Dodatkowo, jeśli firma wywożąca śmieci zauważy tekstylia w niewłaściwym kontenerze, gmina może nałożyć na całą wspólnotę lub posesję karną stawkę za wywóz nieczystości. Opłaty te potrafią wzrosnąć nawet o 400 proc. Zatem przez złą segregację zapłacimy nie tylko my, ale i sąsiedzi. Gdzie oddać zużyte ubrania i inne tekstylia? Jeśli ubrania są jeszcze w dobrym stanie, to masz łatwiej. Możesz skorzystać z darmowych wysyłek np. w InPost, oddać je do kontenerów organizacji charytatywnych lub sprzedać na popularnych platformach w stylu Vinted. Często prowadzone są też zbiórki odzieży dla potrzebujących. Gorzej, jeśli tekstylia nie nadają się już do noszenia, bo są zniszczone, znoszone, dziurawe, poplamione. Wtedy lista opcji maleje i zaczynają się schody: PSZOK (Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych) – jest ich po kilka w każdej gminie, ale często są oddalone od centrum i otwarte, gdy większość osób pracuje. Fioletowe/pomarańczowe worki lub kontenery – dostępne od paru miesięcy w nielicznych miastach, jak m.in. Ustroń, Gliwice, Słupsk czy Kielce. Mobilne punkty zbiórki (MPSZOK) – pojazdy lub kontenery pojawiające się według harmonogramu w wybranych punktach np. w Warszawie i Bydgoszczy. Odbiór spod domu – niektóre samorządy (np. gmina Krzeszowice) odbierają tekstylia spod drzwi w określonych dniach jak w przypadku innych odpadów. Sprytny sposób na ominięcie systemu Prawo jest surowe i niedostosowane do realiów, ale istnieje legalna metoda na pozbycie się pojedynczych sztuk zniszczonej odzieży bez wyprawy na drugi koniec miasta. Wystarczy, że zrobimy z niej... szmatkę. "Zanieczyszczone, zużyte materiały, które były wykorzystywane np. do sprzątania, można w incydentalnych przypadkach wyrzucać do pojemnika przeznaczonego na odpady zmieszane" – wyjaśniło Ministerstwo Klimatu i Środowiska w informacji dla PAP. Wystarczy zatem użyć starej koszulki czy skarpetki do wytarcia podłogi lub rozlanego soku, aby zgodnie z prawem mogła ona trafić do czarnego kosza. Nie przejdzie to jednak niestety w przypadku butów i innych rzeczy... Trzeba też pamiętać o jednym bardzo ważnym wyjątku. Jeśli ubranie vel ścierka zostanie nasączone silną chemią, olejem silnikowym lub rozpuszczalnikiem, staje się już odpadem niebezpiecznym. W takim przypadku jedyną legalną drogą utylizacji pozostaje wizyta w PSZOK-u.
Przeczytaj źródło