Alejandro Monteverde, reżyser głośnego i wstrząsającego "Sound of Freedom. Dźwięk wolności", postanowił opowiedzieć o najbardziej niezwykłej ucieczce w historii ludzkości w konwencji thrillera. "Narodzenie Pańskie. Zero A.D." jest kroniką dramatycznych wypadków, które dały początek chrześcijaństwu. Kiedy superprodukcja trafi do polskich kin?
Film "Narodzenie Pańskie. Zero A.D." pojawi się w polskich kinach w Boże Narodzenie, 25 grudnia.
O czym jest film?
W Betlejem na świat przychodzi syn Marii i Józefa, Jezus. Według proroctwa ma zostać nowym królem żydowskim. Herod, władca Judei na wieść o narodzinach chłopca, wydaje rozkaz zgładzenia wszystkich powitych ostatnio dzieci płci męskiej. Maria i Józef wraz z maleńkim Jezusem muszą uciekać przed oddziałami Heroda, które przeczesują okolicę w poszukiwaniu nowo narodzonego Mesjasza. Herod nie spocznie, póki nie zabije wszystkich, którzy mogą zagrażać jego królewskiej władzy.
Kto występuje w filmie?
Zaskakujący thriller może się poszczycić naprawdę znakomitą obsadą. W roli króla Heroda występuje Jim Caviezel, niezapomniany Jezus z "Pasji" Mela Gibsona, znany także z takich hitów, jak "Cienka czerwona linia", "Deja Vu", "Częstotliwość", "Twierdza" czy "Podaj dalej".
W Marię wciela się Deva Cassel (serial Netflixa "Lampart", "Piękne lato"), córka Moniki Bellucci i Vincenta Cassela, dla której to jedna z najważniejszych ról w dotychczasowej karierze.
Na ekranie towarzyszą im m.in. Ben Mendelsohn ("Mroczny Rycerz powstaje", "Kapitan Marvel", serial "Outsider", "Królestwo zwierząt", "Łotr 1. Gwiezdne wojny - historie") – jako Nahash z Ammonu, Sam Worthington ("Avatar", "Terminator - Ocalenie", "Starcie tytanów", "Chata", "Przełęcz ocalonych", "Everest", "Avatar: Istota wody") – w roli Antipatera, syna Heroda, oraz Gael García Bernal ("Amores Perros", serial "Mozart w miejskiej dżungli", "Babel", "Złe wychowanie", "Dzienniki motocyklowe", "I twoją matkę też") – w roli Joachima.
Kto stoi za filmem?
Film wyreżyserował Alejandro Monteverde, który zyskał wielki rozgłos za sprawą opartego na faktach thrillera "Sound of Freedom. Dźwięk wolności", również z Jimem Caviezelem w roli głównej. Dzieło zrealizowane poza wielkim systemem studyjnym wprawiło branżę filmową w osłupienie – przy budżecie sięgającym niespełna 15 milionów dolarów "Dźwięk wolności" zarobił w kinach na całym świecie ponad 250 milionów dolarów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję