„Najtrudniejsza presja to ta, którą sama na siebie nakładam” Anastazja Kuś o dojrzewaniu w sporcie, perfekcjonizmie i radzeniu sobie z hejtem

2 dni temu 7
ZIZOO.PL

Spis treści:

  1. Presja, która zaczyna się w środku
  2. Partnerstwo, które daje spokój
  3. Paryż: moment przejścia
  4. Dojrzałość poza bieżnią

Presja, która zaczyna się w środku

Anastazja Kuś nie ukrywa, że największym wyzwaniem nie są rywalki na bieżni, lecz oczekiwania – przede wszystkim te, które narzuca sama sobie. „Najtrudniejsza presja to ta, którą sama na siebie nakładam” – przyznaje. Perfekcjonizm, który pomaga w sporcie, bywa jednocześnie ciężarem w codziennym życiu: w szkole, w relacjach, w myśleniu o sobie. Dlatego tak dużą wagę przywiązuje do pracy nad swoim nastawieniem. Psycholog sportowy jest dziś niezbędny w życiu sportowca. Jedną z kluczowych lekcji, jakie wyniosła z ostatnich lat, jest umiejętność oddzielania faktów od komentarzy. Opinia nigdy nie równa się faktowi – zaznacza sportowczyni.

Partnerstwo, które daje spokój

Ważnym elementem codzienności Anastazji stała się także współpraca z marką Lenovo, którą traktuje jako świadomie budowany filar swojej marki osobistej. Jak podkreśla, wszystkie partnerstwa dobiera wspólnie z mamą, dbając o ich spójność z jej stylem życia i wartościami. Rola ambasadorki Lenovo Yoga wpisuje się w jej rytm dnia – od nauki do matury, przez podróże, po godzenie sportu z edukacją. To właśnie takie współprace, jak zaznacza, dają jej poczucie bezpieczeństwa i niezależności, szczególnie w kontekście nieprzewidywalności kariery sportowej. Dla młodej olimpijki to nie tylko wsparcie technologiczne, ale też element długofalowego myślenia o przyszłości i budowaniu stabilnego „planu B” poza bieżnią.

Paryż: moment przejścia

Szczególnym doświadczeniem w karierze Anastazji były Igrzyska Olimpijskie w Paryżu, gdzie jako 17-latka pobiegła pierwszą zmianę w sztafecie 4x400 metrów. „Pierwsza zmiana w sztafecie to największe obciążenie psychiczne” – mówi, wspominając atmosferę pełnego stadionu i decyzję o zmianie ustawienia tuż przed startem. Wtedy liczyło się jedno: nie myśleć o skali wydarzenia, tylko „zrobić swoje”. Dziś Kuś przyznaje, że dopiero z perspektywy czasu w pełni zrozumiała wagę tamtego debiutu i to, jak bardzo przyspieszył jej dojrzewanie – nie tylko sportowe.

Dojrzałość poza bieżnią

Choć jej życie od lat podporządkowane jest sportowi, Anastazja Kuś coraz częściej mówi o potrzebie równowagi. O szacunku do ciała, o regeneracji i o tym, że „czasami mniej znaczy więcej”. Ważnym punktem odniesienia pozostają dla niej relacje – szczególnie wsparcie mamy i najbliższych przyjaciół, których, jak sama zauważa, „sukces weryfikuje najmocniej”. Długofalowo nie mówi o presji medali, lecz o progresie i spokoju. „Staram się żyć tu i teraz” – podkreśla. I właśnie ta postawa sprawia, że Anastazja Kuś jawi się nie tylko jako jedna z najciekawszych postaci młodej lekkoatletyki, ale też jako głos pokolenia, które uczy się sukcesu bez utraty siebie.

Partnerem odcinka Sport ELLEments jest Lenovo.

Przeczytaj źródło