Zawody Pucharu Świata w niemiecki Inzell są ostatnimi w kalendarzu tego sezonu. Po nich rywalizacja panczenistów i panczenistek przenosi się na areny igrzysk w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo. W piątek Damian Żurek pokazał się z najlepszej możliwej strony, pokonując hegemona, Jordana Stolza na dystansie 500 metrów o 0,17 sekundy i bijąc jednocześnie rekord toru z czasem 34,09 sek.
Zobacz wideo Tak Maryna Gąsienica-Daniel trenuje przed IO! "Niektórzy skakali na skoczni"
Obydwaj zawodnicy stanęli w rzeczy samej do rywalizacji w drugim dniu zawodów. Tym razem jednak długość dystansu dwukrotnie się zwiększyła. Amerykanin wziął rewanż na Polaku, także ustanawiając najszybszy czas w historii toru na tym dystansie - 1:06.83 min. Żurek w swojej parze rywalizował bezpośrednio z Holendrem Jenningiem De Boo.
Przez większość dystansu obydwaj zawodnicy jechali z przewagą nad Stolzem. W drugiej połowie ta przewaga zaczęła topnieć i przechylać się na stronę amerykańskiego panczenisty. Polak z Holendrem rywalizowali o drugą lokatę. Z tej walki górą wyszedł piątkowy triumfator, który zameldował się a mecie z czasem 1:07.20. Czas De Boo dał mu czwartą lokatę, co oznaczało, że w klasyfikacji generalnej Damian Żurek przesunął się z trzeciego na drugie miejsce, pokonując rywala o trzy "oczka" (234 do 231). Jordan Stolz nie miał sobie równych, gromadząc w "generalce" okrągłe 400 punktów.
W niedzielę odbędzie się kolejna, ostatnia już rywalizacja na 500 metrów. Następnie zawodnicy i zawodniczki będą przygotowywać się do startu na igrzyskach olimpijskich. Prezentujący znakomitą dyspozycję 26-letni Polak jest jednym z głównych kandydatów do zdobyczy medalowych na dystansie 500 oraz 1000 metrów.

1 tydzień temu
11






English (US) ·
Polish (PL) ·