Reklama 3 tysiące złotych na miesiąc.
2025-06-30 06:45
publikacja
2025-06-30 06:45
Na zmiany w egzaminowaniu na prawo jazdy należy patrzeć pozytywnie - ocenił w rozmowie z PAP dr Mariusz Sokołowski, były rzecznik KGP, ekspert ds. bezpieczeństwa. Jak dodał, z założenia nowy użytkownik dróg tak powinien być wyszkolony, żeby wiedział, które z zachowań są nieakceptowalne.


Od 30 czerwca 2025 roku wchodzą w życie zmiany w egzaminach na prawo jazdy. Najważniejsze z nich dotyczą sposobu oceniania i wprowadzają obowiązek natychmiastowego przerwania egzaminu w przypadku stworzenia przez kandydata sytuacji zagrożenia.
Dr Mariusz Sokołowski, były rzecznik Komendy Głównej Policji, ekspert ds. bezpieczeństwa powiedział PAP, że zmiany są pożądane, jeżeli przyczynią się do poprawy zachowań na drodze, szczególnie młodych kierowców.
"Bardzo często wielu młodych kierowców, przystępując do egzaminu, ucząc się na egzamin na prawo jazdy, jeździ dobrze i stosuje się do przepisów. Natomiast bardzo duży problem pojawia się wtedy, kiedy już jest po egzaminie i nagle nie ma obok siebie osoby nadzorującej jego jazdę, nie ma egzaminatora. Wtedy młodzi kierowcy poddają się pewnemu pędowi, który towarzyszy wielu kierowcom na naszych drogach" – zaznaczył.
Ekspert ocenił, że "na same zmiany, jeżeli chodzi o egzaminowanie, należy patrzeć pozytywnie". "Z założenia chcemy mieć nowego użytkownika dróg, który jest wyszkolony na odpowiednim poziomie, tak aby wiedział, czym są zachowania niebezpieczne, jakie są to zachowania i żeby wiedział dokładnie, które z zachowań są nieakceptowalne" - podkreślił.
W opinii Sokołowskiego, dotychczasowy system szkolenia kierowców przygotował ich do zdania egzaminu, ale już niekoniecznie do właściwego poruszania się na drodze.
"Kursant robi wszystko, żeby zdać egzamin, a potem jego sposób jazdy najczęściej odbiega od tego, w jaki sposób zachowywał się będąc na kursie" – zaznaczył. Skutkuje to tym, że młodzi kierowcy cały czas są jedną z bardziej wypadkogennych grup w Polsce.
Zauważył, że za odpowiednimi przepisami musi iść edukacja dotycząca skutków złamania tych przepisów i konsekwencja w zakresie ich egzekwowania przez służby. Dodał, że uzyskanie prawa jazdy, z perspektywy bezpieczeństwa drogowego, jest tylko jednym z jego elementów.
W przestrzeni medialnej kontrowersje wywołał jeden z przepisów nowych przepisów egzaminowania. Chodzi o uznanie niezastosowania się do znaku "linia podwójna ciągła" za bezwzględną przyczynę przerwania egzaminu.
"W trakcie takiego egzaminu, kiedy mamy do czynienia z samochodem, który nie może się przemieścić, bo jest ewidentna przeszkoda na drodze, dopuszczalne powinny być odstępstwa. Ten, kto jest egzaminatorem, jeżdżąc zgodnie z przepisami, też musi myśleć, jak zareagowałby w takiej sytuacji, co on by zrobił" - zaznaczył Sokołowski.
Również Ministerstwo Infrastruktury, odnosząc się do zarzutów w przestrzeni medialnej mówiących o utrudnianiu przez nowe przepisy egzaminów na prawo jazdy, podkreśliło, że nowelizacja rozporządzenia ma na celu doprecyzowanie obecnie obowiązujących przepisów.
"Nowe przepisy mają służyć przede wszystkim zwiększeniu poziomu bezpieczeństwa i standaryzacji, która zamknie drogę do uznaniowości i szerokiej interpretacji" – podkreślił w komunikacie resort.
Jak zaznaczyło ministerstwo, wbrew medialnym doniesieniom, każde najechanie przez zdającego na podwójną linię ciągłą, np. podczas omijania nieprawidłowo zaparkowanego pojazdu, nie będzie oznaczało niezaliczenia egzaminu.
"Niestosowanie się do znaku linia podwójna ciągła może stanowić bezpośrednie zagrożenie życia i zdrowia uczestników ruchu drogowego. Należy jednak rozróżnić sytuację najechania na linię podwójną ciągłą, kiedy istnieje poważne ryzyko, że osoba egzaminowana wjedzie na kierunek przeciwny (ryzyko zderzenia czołowego) od najechania na linię w przypadku omijania nieprawidłowo zaparkowanego pojazdu" – czytamy.
Nowelizacja rozporządzenia w sprawie egzaminowania osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami, szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień przez egzaminatorów oraz wzorów dokumentów stosowanych w tych sprawach zakłada powiązanie katalogu 18 rodzajów niebezpiecznych zachowań z uzyskaniem negatywnego wyniku egzaminu, z uwagi na ich istotny wpływ na bezpieczeństwo w ruchu drogowym. Przyczyną negatywnego wyniku egzaminu będzie m.in. spowodowanie kolizji lub wypadku oraz nieustąpienie pierwszeństwa - przejazdu na skrzyżowaniu, pieszemu wchodzącemu lub znajdującemu się na przejściu.
Ponadto dodane zostały dwa punkty, które sprawiają, że egzamin kończy się z wynikiem negatywnym już na placu manewrowym. Pierwszy dotyczy egzaminu w zakresie prawa jazdy kategorii AM, A1, A2 lub A i dzieje się tak w sytuacji, gdy podchodzący do egzaminu nie panuje nad pojazdem powodując upadek motocykla lub motoroweru. Drugi dodany punkt, który powoduje zakończenie egzaminu to zachowywanie się przez zdającego w sposób "mogący skutkować uszkodzeniem pojazdu egzaminacyjnego, spowodowaniem kolizji lub wypadku drogowego".
Kolejna zmiana odnosi się do przeprowadzania egzaminu w zakresie prawa jazdy kategorii AM, A1, A2 lub A. Nowelizacja znosi zakaz prowadzenia przez egzaminatora pojazdu, którym jedzie za osobą egzaminowaną. Do tej pory przepisy zakładały, że "egzaminator ocenia wykonanie zadań egzaminacyjnych z innego pojazdu egzaminacyjnego, którego nie jest kierującym, jadącego za osobą egzaminowaną".
Aleksandra Kiełczykowska (PAP)
ak/ jann/

Załóż firmę z kontem mBiznes i kartą firmową Mastercard - zgarnij nawet 2056 zł premii
Powiązane: Bezpieczeństwo na drogach
OC: Rekordowe kary dla kierowców, ale dla rolników… znacznie mniejszeRolnicy też są obciążeni obowiązkiem ubezpieczeniowym. Jednak kary im wymierzane są o wiele mniejsze od tych dotyczących kierowców.
Rowerem na bani? Ponad połowa Holendrów jeździ pod wpływem alkoholu lub narkotykówPonad połowa mieszkańców Holandii jeździ rowerami pod wpływem alkoholu lub narkotyków, choć jest to zakazane i niebezpieczne - poinformował w piątek holenderski dziennik "De Telegraaf", opierając się o badania jednej z firm ubezpieczeniowych.
Kask obowiązkowy na hulajnodze i rowerze. Rząd pracuje nad zmianą przepisówPostanowiłem, że poddamy konsultacjom z ekspertami oraz konsultacjom społecznym przepisy dotyczące obowiązku noszenia kasku podczas poruszania się przez dzieci rowerami i hulajnogami elektrycznymi - poinformował w czwartek minister infrastruktury Dariusz Klimczak.
Polecane
Okradziona „na Orlen” odzyska pieniądze. Zadziałał Rzecznik Finansowy
Tłumaczenie umowy to już obowiązek. Sprawdź, co zmienia się w zatrudnianiu cudzoziemców
Podwyżki cen mieszkań odeszły na dłużej? Indeks urban.one mówi „tak”
Pielęgniarki zarobią ponad 10 tys. zł. Rekrutacja na studia bije rekordy
OC: Rekordowe kary dla kierowców, ale dla rolników… znacznie mniejsze
Rowerem na bani? Ponad połowa Holendrów jeździ pod wpływem alkoholu lub narkotyków
Mieszkanie z ogródkiem – wygoda, która nie oznacza własności
Mieszkanie pod wynajem na doby. Czy można na nim zarobić na kolejne?
Korzystasz z Apple Pay lub Google Pay? Do zgarnięcia 1200 zł
Płace poniżej 9 tysięcy, rajd zdolności kredytowej i deweloperzy pod kreską
Kolejny weekend, kolejne prace w bankach. Może się przydać gotówka
Już ponad miliard złotych z Unii na sieć gazociągową
Do sieci trafił film z wypadku na S3. Za kierownicą siedział... marszałek woj. lubuskiego
Promocje na paliwo w wakacje. Sprawdzamy, jak zaoszczędzić podczas tankowania
Orlen z tańszym paliwem na wakacje. Znamy warunki tegorocznej promocji
Najnowsze
Zarządzanie wodami ma zostać zdecentralizowane. Powstanie nowa instytucja
NBP.pl, prezydent.pl lub knf.pl? Ekspert: To jasny przekaz: "Jestem stąd i podlegam polskim regulacjom"
Trump chce nałożyć 500-proc. cła na kraje handlujące z Rosją, ale znosi sankcje z Węgier
Trump ponownie prowokuje Kanadę i Chiny. Wspomina o 51. stanie i o TikToku
Rosja szykuje rezerwę czołgów. Naprawia te, które zbierały kurz
Ważna transakcja na Śląsku. "Początek nowego życia dla jednego z najważniejszych zabytków przemysłowych"
Po rządach Trumpa tradycyjna polityka zagraniczna USA będzie nie do odbudowania
Mieszkańcy Tuvalu uciekają z wysp. 1/3 populacji złożyła wniosek w australijskiej loterii wizowej
Gdzie dwóch się bije, tam trzeci traci? PKB Polski w opałach przez 50-proc. cła USA na import z UE
Rosja skupuje części do samolotów. Od początku wojny wydała na to 1 mld euro
Jak szpieg ze szpiegiem. Szef wywiadu zagranicznego Rosji rozmawiał z szefem CIA
Polska stocznia wojenna ma mnóstwo zamówień. "Zawod przeżywa renesans"
Ukraina się zaminuje. Kijów wycofał się z konwencji zakazującej min przeciwpiechotnych
Wulgarne telefony do Sądu Najwyższego. Wyborcom puszczają nerwy?
Chiny szarogęszą się w portach Ameryki Łacińskiej. "Bardziej niż się wydawało"
Popularne
Prywatna wizyta u chirurga, potem operacja na NFZ. Śledczy badają sprawę chirurga
Izrael trzęsie regionem Zatoki Perskiej. "Niekontrolowany, lekkomyślny i destabilizujący"
Iran wylewa beton w ośrodku atomowym w Fordo. I to na potęgę
Władze Iranu szykują masowe deportacje Afgańczyków
Parawaning w sieci komórkowej nie zadziała. W kurortach operatorzy rwą włosy z głów
Ostre orędzie prezydenta w Sejmie. Skrytykował rząd Tuska w rok po wyborach
Friendly fire po rosyjsku. Lotnictwo bombarduje terytoria kontrolowane przez Kreml
USA zamknie dla UE chmurę? "Usługi technologiczne niemal jak Grenlandia"
Henkel zwalnia i zamyka zakład, a turyści boją się wojny i odsprzedają wycieczki do Egiptu i Turcji
9% w BNP Paribas? Tak, ale tylko jeśli zdążysz przed 30 czerwca!
Ustawa o rynku kryptoaktywów na tapecie rządu
Koniec z rozrzuconymi e-hulajnogami. Miasta wprowadzają obostrzenia uderzające po kieszeni
Dolar z najniższym kursem od 2020 r. Wieloletni dołek na walutowej parze USD/PLN zagrożony
Liczba mieszkań topnieje. Raport: Możliwy kilkuprocentowy wzrost cen mieszkań
Powódź zalała gospodarstwo oskarżonego, ale sąd nie odroczył jego rozprawy. RPO interweniuje