Nadciąga pogodowa rewolucja. Mróz odejdzie z dnia na dzień

1 tydzień temu 7
ZIZOO.PL

Wszystko wskazuje na to, że pogoda szykuje nagły zwrot, który odczujemy szybciej, niż się spodziewamy. Na horyzoncie bowiem widać już koniec mrozów. Kiedy przyjdzie solidne ocieplenie?

Po długim okresie mrozów nad Polskę nadciąga spora zmiana pogody. Cyrkulacja znad Atlantyku przyniesie znacznie cieplejsze powietrze, a wraz z nim – wyraźną odwilż. Zanim jednak temperatura wzrośnie na dobre, czeka nas szereg pogodowych wyzwań.

Synoptycy IMGW są zgodni – nadchodzące dni przyniosą jedną z najbardziej dynamicznych zmian aury tej zimy.

Zderzenie zimna z ciepłem. Groźne opady i duże kontrasty

Pierwsza faza zmian przypadnie na końcówkę tygodnia i weekend (23-25 stycznia). Wschodnia część kraju nadal pozostanie pod wpływem mroźnych mas powietrza – w ciągu dnia temperatura może tam spadać do około -8 stopni Celsjusza, a nocami nawet do -12 stopni.

Zupełnie inaczej będzie na zachodzie kraju, gdzie termometry pokażą wartości bliższe zera, a miejscami tylko lekko ujemne. W niedzielę kontrasty jeszcze się nasilą. Do Polski wkroczy strefa opadów, która w połączeniu z wychłodzonym gruntem może powodować powstawanie gołoledzi.

Na południowym zachodzie – na przykład we Wrocławiu czy Opolu – temperatura wzrośnie do kilku stopni powyżej 0, natomiast północny wschód pozostanie w mroźnej aurze, z nocnymi spadkami temperatur nawet do -14 stopni Celsjusza. Na taki scenariusz muszą przygotować się Olsztyn czy Suwałki.

Odwilż coraz śmielsza. Początek tygodnia przyniesie ocieplenie

Od poniedziałku, 26 stycznia, ciepłe masy powietrza zaczną zdecydowanie wypierać zimne powietrze na wschód. W zachodnich i południowych regionach kraju pojawią się wyraźnie dodatnie temperatury, sięgające około 4 stopni Celsjusza. Tyle na termometrach będą mogli zobaczyć mieszkańcy Szczecina czy Wrocławia.

W połowie tygodnia ocieplenie nabierze tempa. Lokalnie, zwłaszcza w rejonach podgórskich przy występowaniu wiatru fenowego, termometry mogą pokazać nawet 8-9 stopni Celsjusza. Chłodniejsze powietrze utrzyma się jedynie na północy kraju, gdzie temperatury będą oscylować w okolicach zera.

Przełom stycznia i lutego. Temperatury jak podczas przedwiośnia

Kulminacja zmian nastąpi na przełomie stycznia i lutego. Temperatury w całym kraju będą wyraźnie wyższe od średniej wieloletniej. Nawet na północnym wschodzie przestanie panować całodobowy mróz, a nocne przymrozki stopniowo ustąpią.

Ostatni weekend miesiąca przyniesie aurę bardziej kojarzącą się z przedwiośniem niż z zimą. Mieszkańcy Wrocławia i Zielonej Góry będą mogli zobaczyć na termometrach nawet 9 stopni Celsjusza.

W centralnej Polsce z kolei możliwe będą temperatury sięgające około 6-7 stopni. Coraz częściej będzie pojawiać się słońce, a o śniegu będziemy mogli na jakiś czas zapomnieć.

Czytaj też:
Eksperymentalna prognoza pogody dla Polski. Obejmuje też Wielkanoc
Czytaj też:
Takie będą ferie zimowe w Polsce. Meteorolodzy już wiedzą. Wtedy nastąpi ocieplenie

Przeczytaj źródło