Na A4 kierowcy oglądają dziś dantejskie sceny. "Po 5 samochodów w rowie"

3 tygodni temu 18
ZIZOO.PL
Kierowcy podróżujący dziś autostradą A4 muszą uzbroić się w cierpliwość. Od samego rana, co parę kilometrów "coś" się dzieje i sytuacja obecnie tylko trochę się poprawiła. Gdzie są największe utrudnienia? Zima po raz kolejny zaskoczyła drogowców. Na drogach było rano tak ślisko, że samochody praktycznie same zjeżdżały na pobocze. A na autostradzie A4 "na start" bardzo złego dnia miał miejsce groźny wypadek w puncie poboru opłat. Co się dzieje na A4? Wypadek ciężarówki w Żernicy to nie wszystko Na śląskim odcinku A4 kierujący tirem z niewyjaśnionych przyczyn wjechał w wąski przejazd, który nie był przeznaczony dla tak dużych pojazdów – podaje Onet. Siła uderzenia była tak duża, że ciężarówka zniszczyła budkę poboru opłat. "Kierujący samochodem ciężarowym uderzył w infrastrukturę Punktu Poboru Opłat. W kierunku Krakowa jedna z bramek jest nieprzejezdna " – poinformowała policja. Służby natychmiast zabezpieczyły miejsce zdarzenia. Badanie alkomatem wykazało, że kierowca był trzeźwy, a w samym zdarzeniu nikt nie został ranny Warunki drogowe na A4 to dziś jakaś kpina Sytuacja wyglądała dramatycznie również bliżej zachodniej granicy, o czym poinformowała nas jedna z czytelniczek naTemat.pl. Z jej relacji wynika, że poranna podróż od strony Niemiec w kierunku Wrocławia była wyjątkowo niebezpieczna. Jezdnia przypominała lodowisko, a kierowcy masowo tracili panowanie nad kierownicą. "Po 5 samochodów lądowało w rowie" – relacjonuje. Według niej, bezpieczna jazda stała się możliwa dopiero po interwencji piaskarek, które z dużym opóźnieniem pojawiły się na trasie. Za chwilę podamy więcej informacji.
Przeczytaj źródło