Młoda kobieta zaginęła w sylwestrowy poranek. Co stało się z Pauliną?

1 dzień temu 9

31 grudnia zaginęła Paulina Pilarek z Knurowa. Poinformowała bliskich, że jedzie do Katowic, a później ślad po niej zaginął.

W sylwestra rano Paulina Pilarek wyszła z domu, informując rodzinę, że wybiera się do Katowic. Od tamtej chwili jej najbliżsi nie mieli z kobietą żadnego kontaktu. Rozpoczęto poszukiwania, a policja i krewni zaginionej apelują o pomoc.

Knurów. Zaginęła Paulina Pilarek

Jak podkreślają śledczy, każda informacja na temat Pauliny i wydarzeń z 31 grudnia może być kluczowa. Bliscy zaginionej niepokoją się tym bardziej, że początkowe nagłośnienie sprawy w mediach lokalnych nie przyniosło spodziewanego rezultatu. Nie natrafiono nawet na najmniejszy ślad kobiety.

— Ciągle trwają poszukiwania zaginionej – mówiła w rozmowie z „Faktem” rzeczniczka prasowa Komendy Miejskiej Policji w Gliwicach, nadkomisarz Marzena Szwed.

Zaginięcie Pauliny Pilarek. Policja podała rysopis

Jak przekazali funkcjonariusze policji, Paulina Pilarek wygląda na około 27 lat. Ma 170 cm wzrostu, brązowe oczy, jest szczupłej budowy ciała i ma długie, ciemne włosy. Zaginiona wychodziła z domu w czarnej skórzanej kurtce, białych spodniach dresowych i czarnych, świecących zimowych butach. Pod kurtką miała białą bluzę z długim rękawem i kapturem.

Każdy, kto posiada informacje mogące pomóc w ustaleniu miejsca pobytu Pauliny, proszony jest o kontakt z najbliższą jednostka policji, lub z dyżurnym Komendy Miejskiej Policji w Gliwicach przy ul. Powstańców Warszawy 10–12, pod numerem telefonu 47 85 92 555.

Czytaj też:
Podejrzany o zabójstwo Karoliny Wróbel: Będąc na moim miejscu, każdy by się przyznał
Czytaj też:
Tajemnicze zaginięcie Polki w Wielkiej Brytanii. Mnożą się pytania

Przeczytaj źródło