Ministerka o naruszeniu suwerenności przez USA. Co to oznacza dla Polski? "To dla nas niepokojące"

1 dzień temu 9

- Coraz bardziej powszechny staje się świat, w którym o władzach w danym kraju decyduje państwo, które ma siłę i moc militarną - skomentowała atak na Wenezuelę ministerka funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Zdaniem polityczki "oazą siły prawa pozostaje Unia Europejska, dlatego jest tak ważna".

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz Fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl

Pełczyńska-Nałęcz o ataku USA

4 stycznia ministerka na antenie TVN24 w programie "Fakty po Faktach" wypowiedziała się na temat ostatnich wydarzeń w Wenezueli. Polityczka oceniła, że Stany Zjednoczone "bez oglądania się na jakiekolwiek prawo międzynarodowe dokonały naruszenia suwerenności kraju dyktatora w imię własnych interesów ekonomicznych". - To mnie bardzo martwi - dodała. Wiceprzewodnicząca Polski 2050 uznała także, że operacja "dotknęła okropnego dyktatora, który okradał własny naród", jednak z drugiej strony "coraz bardziej powszechny staje się świat, w którym o władzach w danym kraju decyduje państwo, które ma siłę i moc militarną". Jednocześnie Pełczyńska-Nałęcz, dawniej ambasadorka RP w Moskwie, podkreśliła, że "dyplomatycznie należy być ostrożnym", szczególnie w kontekście otwartej krytyki Donalda Trumpa. - Oficjalnie jest mówione, że USA będą rządzić i wyślą wojska, chyba że władze w Caracas będą robić to, co USA im każe. To jest niestety język imperialny. W tym sensie to dla nas niepokojące - oceniła członkini Polski 2050. Według ministerki w debacie publicznej jest też "bardzo mało dialogu o demokracji i odbudowie praworządności w Wenezueli". 

Zobacz wideo Wenezuela z naftowego gracza stała się wielkim przegranym [OKO NA ŚWIAT]

Istotne są konsekwencje dla Moskwy

Polityczka zwróciła również uwagę, że dla Polski zawsze powinno być ważne, "jakie będą konsekwencje ekonomiczne dla Moskwy". - Jest wysokie prawdopodobieństwo, że jeśli wenezuelska ropa wyjdzie na rynek, to stanieje na świecie. Ropa rosyjska już i tak jest tańsza, niż się spodziewali. To uderza w rosyjski budżet i gospodarkę. W tym aspekcie to jest wymiar dla nas korzystny - uznała. Jednocześnie też podkreśliła, że cały czas "oazą siły prawa pozostaje Unia Europejska, dlatego jest tak ważna"

Co dalej z prezydentem Wenezueli?

Zatrzymany w sobotę Nicolas Maduro prezydent Wenezueli ma w poniedziałek w południe (godz. 18.00 czasu polskiego) stanąć przed sędzią federalnym w Nowym Jorku. Zostanie wówczas formalnie poinformowany o stawianych mu zarzutach - przekazał sąd. Amerykańska prokuratura zarzuca mu i jego żonie "narkoterroryzm", związany z domniemanym przemytem ton kokainy do Stanów Zjednoczonych.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło