Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Krakowie miał odmówić przyjęcia 12-latki z objawami ciężkiego zatrucia tlenkiem węgla. Placówki przedstawiają sprzeczne wersje wydarzeń. Sprawą zajmuje się Małopolski oddział NFZ.
Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Wyborcza.pl
Szpital miał odmówić przyjęcia 12-latki. Wydano oświadczenie
Na początku stycznia Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Krakowie miał odmówić przyjęcia 12-latki z objawami ciężkiego zatrucia tlenkiem węgla. Nastolatka przez cztery dni była wożona karetką z Limanowej do innej placówki, w Krakowie. Znajdowała się w stanie bezpośredniego zagrożenia życia. Po czterech dniach opuściła szpital w Limanowej.
Onet poinformował w poniedziałek 12 stycznia, że Małopolski Oddział Wojewódzki Narodowego Funduszu Zdrowia w związku ze sprawą oczekuje wyjaśnień od dyrekcji Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie. Z kolei szpital z Krakowa-Prokocimia przekazał w oświadczeniu, że medycy z Limanowej nie prosili o przyjęcie 12-latki. "Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Krakowie wyraźnie podkreśla, że ze strony USDK nie doszło do odmowy przyjęcia dziecka, a przekazy medialne w tym zakresie są niezgodne z faktami i wprowadzają opinię publiczną w błąd" - podkreślił w oświadczeniu Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Krakowie.
Zobacz wideo Terroryzm stochastyczny w szpitalu w Oleśnicy
Druga placówka jest przeciwnego zdania
Jak przekazano, "lekarz Szpitala w Limanowej chciał skorzystać z wiedzy specjalistycznej naszego Oddziału, informując o ogólnie dobrym stanie pacjentki, przyjętym sposobie leczenia oraz planowanym transporcie dziecka do komory hiperbarycznej". Czytamy, że rozmowa miała "charakter konsultacyjny", a placówka w Limanowej nie prosiła o przyjęcie 12-latki na oddział.
Jednak Szpital Powiatowy im. Miłosierdzia Bożego w Limanowej twierdzi coś zupełnie innego. Tamtejszy dyrektor podkreślił, że "w dokumentacji medycznej dziewczynki, pani doktor, która zajmowała się tą pacjentką w placówce, zapisała, że Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Krakowie odmówił przyjęcia 12-latki". Także sama rzeczniczka prasowa USDK w rozmowie z TVN24 przyznała, że szpital w Limanowej prosił klinikę w Prokocimiu o przyjęcie nastolatki. Małopolski oddział NFZ wszczął w sprawie procedurę kontrolną.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!









English (US) ·
Polish (PL) ·