Miała 13 lat, gdy zachorowała na raka, po latach choroba wróciła. „Gdybym szybko nie miała badania, to bym nie żyła"

5 godziny temu 7
ZIZOO.PL

Marcelina Zawisza, dziś znana i aktywna posłanka partii Razem, przez lata skrywała dramatyczny rozdział swojej młodości. Dopiero teraz zdecydowała się opowiedzieć o nim publicznie. I to bez upiększeń.

Choroba przyszła nagle. Marcelina Zawisza miała tylko 13 lat

W najnowszym wywiadzie dla portalu Zero.pl Marcelina Zawisza wróciła pamięcią do momentu, który na zawsze zmienił jej życie. Miała zaledwie 13 lat, gdy zaczęła odczuwać ból nogi. Jak sama przyznała, początkowo nie traktowała tego poważnie. „Miałam 13 lat. Trochę bolała mnie noga, a trochę chciałam zwolnienie z WF-u, bo miałam niesympatycznego wuefistę. Ale z tych dwóch: jednak przede wszystkim bolała mnie noga”, wspomina. Szybko jednak okazało się, że to nie jest zwykły uraz. Rezonans magnetyczny ujawnił dramatyczną prawdę — nowotwór kości. "Okazało się, że kość jest przeżarta przez nowotwór. Po prostu: miazga. Lekarze nie do końca rozumieli, jak to możliwe, że jeszcze chodziłam, a nawet odbijałam piłkę nad siatką. Dostałam kulę i chemioterapię", ujawniła.

Choroba odebrała jej normalne dzieciństwo. Zamiast szkolnych korytarzy, szpitalne sale. Zamiast codziennych zajęć, walka o zdrowie. W tych najtrudniejszych chwilach nie była jednak sama. Największym wsparciem okazał się jej ojciec. „W najbardziej krytycznych momentach, gdy mój organizm przestawał funkcjonować, były święta, a nie było pewne, czy dożyję kolejnego tygodnia, był przy mnie tata. Cały czas był przy mnie tata. Miał umowę o pracę, mógł sobie na to pozwolić”, wyznała. To właśnie jego obecność dawała jej siłę, gdy sytuacja stawała się dramatyczna.

CZYTAJ TEŻ: Wychowała je samotnie, ocaliły ją przed gehenną. Dziś dzieci proszą Celińską o jedno

Marcelina Zawisza

Nowotwór powrócił po latach. Płuca zajęte w 90 proc.

Po latach, gdy życie nabrało tempa, a kariera polityczna zaczęła się rozwijać, wydawało się, że najgorsze już minęło. Marcelina Zawisza działała aktywnie od 2014 r., trafiła na listę Forbes 30 Under 30, pełniła funkcję wiceprzewodniczącej Komisji Zdrowia do 2025 r., a w październiku 2024 r. przeszła polityczne zmiany, obejmując później funkcję przewodniczącej Koła Poselskiego Razem. Niewiele osób wiedziało jednak, że jej zdrowie znów zostało wystawione na próbę. Nowotwór powrócił. Tym razem zaatakował płuca. I zrobił to w zatrważającym tempie. „Najkrócej mówiąc, w ciągu trzech miesięcy od "czystego" płuca przeszłam do płuca zajętego w 90 proc. przez nowotwór”, ujawniła.

Marcelina Zawisza nie ma wątpliwości. O jej życiu zdecydował czas. Szybka diagnostyka i dostęp do badań okazały się kluczowe. „Gdybym szybko nie miała badania, bądź co bądź krótko po poprzednim, to bym nie żyła. Po prostu: już by mnie nie było”, podkreśliła. Te słowa wybrzmiewają dziś szczególnie mocno, zwłaszcza w kontekście jej zaangażowania w kwestie zdrowia publicznego.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: „Ja nie jestem zmęczony, ja się czuję najlepiej w życiu”. Cytaty ze streama Łatwoganga, które przejdą do historii internetu

Marcelina Zawisza
Przeczytaj źródło