Nie milkną echa wypowiedzi Donalda Trumpa, w której prezydent USA zarzucał krajom NATO, że w Afganistanie stały „trochę z tyłu” i „poza linią frontu”. Jednoznaczne stanowisko w tej sprawie zajęła również premier Włoch. "Przyjaźń wymaga szacunku" – stwierdziła Giorgia Meloni.
Wypowiedź Donalda Trumpa, która padła na antenie telewizji Fox News, wywołała oburzenie w Polsce i Europie. Prezydent USA stwierdził, że Stany Zjednoczone „nigdy nie potrzebowały” sojuszników podczas wojny w Afganistanie, zarzucał krajom NATO, że były w trakcie tego konfliktu „trochę z tyłu” i „poza linią frontu”. W odpowiedzi przywódcy państw NATO wyliczali, ilu żołnierzy stracili w Afganistanie. Również polscy politycy przypominali, że z misji nie wróciło 44 Polaków.
Jednoznaczne stanowisko zajęła także Giorgia Meloni, która postrzegana była jako główna sojuszniczka Trumpa w Europie.
„Włoski rząd przyjął ze zdumieniem wypowiedzi prezydenta Trumpa, według którego sojusznicy z NATO pozostali w tyle podczas operacji w Afganistanie” — napisała premier Włoch na portalu X. „Niedopuszczalne są słowa, które umniejszają wkład państw NATO w Afganistanie, zwłaszcza gdy pochodzą z kraju-sojusznika (...). Przyjaźń wymaga szacunku, podstawowego warunku, by dalej gwarantować solidarność, leżącą u podstaw Sojuszu Północnoatlantyckiego” – stwierdziła.
Włoska premier podkreśliła, że taką solidarnością było uruchomienie Artykułu 5. NATO po zamachach terrorystycznych w USA z 11 września 2001 r. Przypomniała również, że w Afganistanie zginęło 53 włoskich żołnierzy, a 700 zostało rannych.
Burza po słowach Donalda Trumpa
Wcześniej Głos w tej sprawie zabrał zarówno premier Donald Tusk, jak i prezydent Karol Nawrocki.
„Nie ma wątpliwości, że Polscy żołnierze to Bohaterowie. Zasługują na szacunek i słowa podziękowania za ich służbę. W Afganistanie poległo 44 odważnych Polaków: 43 żołnierzy i cywil. Na zawsze zostaną w naszej pamięci!” – napisał prezydent Nawrocki. „22 grudnia 2011 roku w afgańskim Ghazni uczestniczyłem jako premier Polski w pożegnaniu pięciu poległych polskich żołnierzy. Towarzyszący mi wówczas amerykańscy oficerowie mówili, że Ameryka nigdy nie zapomni polskich bohaterów. Może przypomną o tym prezydentowi Trumpowi” – stwierdził Tusk.
Czytaj też:
Chaos w USA. Wiadomo, kogo postrzelili agenci federalni. Na ulicach tłumyCzytaj też:
Bunt we wsi pod Warszawą. Mieszkańcy nie wierzą urzędnikom: „Przyjdą z dziećmi, a później będą kraść”







English (US) ·
Polish (PL) ·