Maryla Rodowicz nie kryje rozczarowania po Fryderykach. "Liczyłam, że go dostanę"

2 dni temu 11
ZIZOO.PL
Maryla Rodowicz była nominowana do tegorocznych Fryderyków za płytę "Niech żyje bal". Ostatecznie statuetka trafiła w ręce Zalii. W rozmowie z Plejadą artystka zdradza, że choć nie mogła być osobiście, śledziła ceremonię w transmisji na żywo. — Widziałam na żywo, że nie dostałam tego Fryderyka, więc było mi przykro — zdradza.
Przeczytaj źródło