Maja Chwalińska o finale Rolanda Garrosa: "Jestem smutna i zawiedziona tym, jak zagrałam"

1 tydzień temu 15
ZIZOO.PL

Maja Chwalińska jest pierwszą w historii kwalifikantką, której udało się znaleźć w finale Rolanda Garrosa w Paryżu. Chociaż nie wygrała ostatecznego starcia z Mirrą Andriejewą i tak zapisała się w historii konkursu. Po zakończonym finałowym meczu otrzymała owacje na stojąco. Tuż po ceremonii finałowej udzieliła wywiadu, w którym podzieliła się swoimi emocjami.

Smutna Maja Chwalińska zabrała głos po finale Rolanda Garrosa

Maja Chwalińska zabrała głos w finale Rolanda Garrosa i pogratulowała swojej przeciwniczce: " Jesteś taka młoda i taka utalentowana, to jest tak wkurzające. Gratulacje dla ciebie i twojego teamu za niesamowitą robotę dokonaną, wszystkiego najlepszego w przyszłości". To Mirra Andriejewa dzisiaj triumfuje, ale dla setek tysięcy kibiców w Polsce bohaterką jest Chwalińska.

W wywiadzie transmitowanym na antenie TVN, dziennikarz zwrócił się do Mai Chwalińskiej podkreślając, że jest dowodem na to, że warto wierzyć w swoje marzenia, mimo tego, że na drodze do ich spełnienia mogą pojawiać się przeciwności. Maja Chwalińska odparła:

Maja Chwalińska mimo tego, że jest dumą dla Polaków nie ukrywa smutku i niezadowolenia po tym, co wydarzyło się na korcie podczas finałowego meczu w turnieju French Open:

Maja Chwalińska do kibiców: "Nie zasługuję chyba na to"

Maja Chwalińska podziękowała również za nieocenione wsparcie podczas całej jej przygody podczas turnieju Rollanda Garrosa. Po finale jednak rzekła:

Gratulujemy Mai niesamowitego osiągnięcia i trzymamy kciuki za przyszłe sukcesy oraz dziękujemy za niezapomniane emocje.

Zobacz także:

Finał Roland Garros. Maja Chwalińska zabrała głos po przegranej w finale
Przeczytaj źródło