Gala rozdania Oscarów jak zwykle wzbudziła największe emocje wśród wielbicieli kinematografii na całym świecie. W tym roku na prestiżową statuetkę mieli również szansę nasi rodacy, co już wzbudziło w Polakach uczucie dumy. Teraz mamy jeszcze większy powód do radości!
Meciek Szczerbowski wygrywa Oscara za "The Girl Who Cried Pearls"
Oscar dla Maćka Szczerbowskiego stał się faktem w nocy z niedzieli na poniedziałek. Twórca pochodzący z Poznania odebrał statuetkę wspólnie z Chrisem Lavisem za krótkometrażową animację "The Girl Who Cried Pearls". To wyróżnienie dla filmu, który, jak podkreślono przy okazji odbioru nagrody, powstawał aż pięć lat. Dla widzów to historia opowiedziana w formie animacji, dla twórców - wieloletnia praca i finał, który zwrócił uwagę na ich konsekwencję i styl.
Przemowa Polaka po gali rozdania Oscarów
Po otrzymaniu wyróżnienia Maciek Szczerbowski pojawił się na konferencji prasowej, gdzie zwrócił się do Polski, a szczególnie do mieszkańców z Poznania, jego rodzinnego miasta. Nie było to zdawkowe skinienie w stronę rodzinnych korzeni, tylko wyraźny sygnał, że ten wątek jest dla niego ważny także dziś.
W rozmowie z korespondentem "Faktów" TVN na miejscu Szczerbowski odniósł się do metafory z wcześniejszego wywiadu, kiedy powiedział, że ludzie pracujący z nim przy filmach są w jego piaskownicy. Po pytaniu dziennikarza, czy po światowej klasy nagrodzie zaprasza wszystkich do swojej piaskownicy, odpowiedział:
O czym jest oscarowy „The Girl Who Cried Pearls”?
Nagrodzona animacja "The Girl Who Cried Pearls" opowiada historię biednego chłopca zakochanego w dziewczynce, której smutek przemienia się w perły. Chłopiec sprzedaje je pracownikowi lombardu, który zawsze pragnie więcej. Ten prosty punkt wyjścia prowadzi do opowieści o pragnieniach i granicach, które łatwo przesunąć, gdy w grę wchodzi zysk. W kategorii najlepsza krótkometrażowa animacja film rywalizował też z "Butterfly", "Forevergreen", "Retierment Plan" oraz "The Three Sisters".
Kim jest Maciek Szczerbowski?
Szczerbowski urodził się w Poznaniu, ale na początku lat 80. wyemigrował z rodziną do Kanady. Z Montrealu pochodzi też ważny punkt jego zawodowej układanki, jakim są studia scenograficzne na Uniwersytecie Concordia w Montrealu. Trzy lata po ukończeniu nauki współtworzył z Lavisem Clyde Henry Productions.
Warto zaznaczyć, że podczas tegorocznej gali do Oscara nominowana była również Marta Turzańska. Polka została nominowana przez Akademię nominacją za stroje do filmu "Grzesznicy", który w sumie zdobył tej nocy 4 statuetki.
Zobacz także:
- Polka zachwyciła na imprezie z Leo DiCaprio i Emmą Stone. To nasz narodowy skarb
- Emma Stone przebiła nawet Meryl Streep. Zmiany na szczycie Oscarów

1 godzine temu
6







English (US) ·
Polish (PL) ·