Seniorki z gdańskiej Oruni bardzo poważnie potraktowały ostrzeżenie tamtejszych salezjanów przed potencjalnym oszustem podszywającym się pod księdza. Kiedy do kobiet zapukał nowy w parafii duchowny - "prawdziwy" ksiądz - mieszkanki Oruni stanowczo go wyprosiły. Jak się później okazało, w pogotowiu czekał... kij baseballowy. We wpisie na Facebooku oruńscy salezjanie przypomnieli historię sprzed około półtora roku.

3 tygodni temu
19








English (US) ·
Polish (PL) ·