"M jak miłość": Michalina Sosna wprost po śmierci Franki. "Nie ma co płakać"

2 dni temu 9
ZIZOO.PL

W 1907. odcinku serialu "M jak miłość", który został wyemitowany 3 lutego 2026 roku, widzowie musieli pożegnać postać Franki, graną przez Dominikę Kachlik. Decyzja o uśmierceniu tej bohaterki wywołała prawdziwą burzę w Internecie. Fani nie kryli zaskoczenia i żalu, a pod postami serialowymi pojawiły się liczne komentarze wyrażające rozczarowanie i złość na scenarzystów. Teraz zaskakujący zwrot akcji w fabule wprost skomentowała grająca w lubianym serialu Michalina Sosna.

Michalina Sosna nie gryzła się w język. Tak skomentowała śmierć Franki

Po uśmierceniu Franki z "M jak miłość" Internauci nie przebierali w słowach.

Krytyka dotknęła również inną bohaterkę - Kamę, w którą wciela się Michalina Sosna. Wśród komentarzy znalazły się nawet jednoznaczne sugestie od fanów serialu:

Na medialną burzę zareagowała sama Michalina Sosna. Aktorka w rozmowie z "Faktem" nie gryzła się w język i wprost skomentowała odejście Michaliny Kachlik, grającej Frankę, z planu. Pytana o tragiczny koniec wątku bohaterki, powiedziała:

Michalina Sosna zapowiada kolejne zwroty akcji w "M jak miłość"

W rozmowie z "Faktem" aktorka odniosła się również do nadchodzących odcinków serialu, zapowiadając widzom prawdziwą amplitudę emocji.

Jak się okazuje, nowa bohaterka w 'M jak miłość' to nie jedyne zaskoczenie, na które powinni przygotować się telewidzowie.

Zobacz także:

Wiadomość o śmierci Franki w "M jak miłość" wstrząsnęła fanami
Przeczytaj źródło