"M jak miłość": fani grzmią: "Tego nie da się oglądać". Nagle gruchnęły wieści o nowym aktorze

2 godziny temu 7
ZIZOO.PL

Widzowie serialu "M jak miłość" przeżywają właśnie niemałe emocje. Fabuła ostatnich odcinków wciąż jest źródłem skrajnych komentarzy telewidzów. Jak się okazuje, śmierć uwielbianej Franki była dopiero początkiem zaskoczeń, jakie scenarzyści przygotowali dla widzów. Co fani produkcji powiedzą na pojawienie się nowego aktora na ekranie?

Burza po ostatnich scenach w "M jak miłość"

nie zwalniają tempa i serwują fanom kolejne emocjonalne zwroty akcji. Ostatnie odcinki skupiły się przede wszystkim na wątku Kamy (Michalina Sosna) i Marcina (Mikołaj Roznerski). W 1915. odcinku, wyemitowanym 9 marca, doszło do przełomowej rozmowy małżonków. Kama postawiła Marcinowi ultimatum: albo porzuci niebezpieczną pracę detektywa, albo ich związek przestanie istnieć.

Postawa Kamy natychmiast wywołała burzliwą dyskusję wśród widzów. Część fanów serialu zaczęła otwarcie krytykować bohaterkę w mediach społecznościowych i domagać się, by scenarzyści usunęli ją z serialu.

Nie zabrakło też głosów wyrażających niezrozumienie wobec postępowania bohaterki.

Nowy aktor w "M jak miłość"

Już oficjalnie ogłoszono, że do obsady dołącza nie tylko Maria Wieczorek, lecz także Mikołaj Krawczyk. Aktor, którego telewidzowie kojarzą między innymi z roli Pawła Krzyżanowskiego w "Pierwszej miłości", pojawi się w "M jak miłość" jako Aleksander Sowiński. To nowy dyrektor administracyjny kliniki, który już od pierwszego dnia wprowadzi sporo zamieszania i z miejsca stanie się zwierzchnikiem Anety (Ilona Janyst) oraz Olka (Maurycy Popiel). Nową postać będzie można zobaczyć po raz pierwszy w 1919. odcinku, który zostanie wyemitowany w poniedziałek, 23 marca na antenie TVP2.

Jesteście ciekawi nowej postaci w "M jak miłość"?

Zobacz także:

Kama i Marcin z "M jak miłość"
Przeczytaj źródło