ZIZOO.PL

Mały plastikowy pojemnik, kilka mililitrów tuszu i jedno kliknięcie „Drukuj”. Mało kto myśli o tym, co dzieje się z wkładem, gdy przestaje być użyteczny. Władze Los Angeles doszły jednak do wniosku, że ignorowanie takich szczegółów ma realne konsekwencje.