Kuriozalny "zakaz" w pracy pod lupą resortu. Pracodawca może zapłacić nawet 30 tys. zł kary
Pracownicy handlu i usług w całej Polsce od lat mierzą się z nieformalnym, ale bezwzględnym zakazem siadania, nawet gdy w zasięgu wzroku nie ma ani jednego klienta. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej bierze sprawę na tapet i rozwiewa wątpliwości: zmuszanie do wielogodzinnego stania bez uzasadnienia technologicznego to naruszenie przepisów BHP. Pracodawcom, którzy ignorują obowiązek zapewnienia miejsca do odpoczynku, grożą surowe mandaty od Państwowej Inspekcji Pracy.Dlaczego "zakaz siadania" to fikcja prawna i co na to resort pracy?Kogo chronią przepisy i gdzie najczęściej dochodzi do naruszeń?Nawet 30 tysięcy złotych karyJak wyegzekwować prawo do siedzenia? Instrukcja dla pracownika








English (US) ·
Polish (PL) ·