Na warszawskim parkiecie można spodziewać się wszystkiego, nawet tego, że inwestorzy dwa razy popełnią ten sam błąd i kupią akcje nie tej spółki, o której mówił premier Donald Tusk. Pomyłka zaprowadziła kurs o 44,7% wyżej.
Na warszawskim parkiecie można spodziewać się wszystkiego, nawet tego, że inwestorzy dwa razy popełnią ten sam błąd i kupią akcje nie tej spółki, o której mówił premier Donald Tusk. Pomyłka zaprowadziła kurs o 44,7% wyżej.