Autorki: Edyta Baj-Chojecka – ginekolożka i Joanna Skrok – psycholożka, rozkładają na czynniki pierwsze hormony, stres, przemęczenie i codzienne schematy, które potrafią skutecznie wyciszyć pragnienie.
To nie tylko fascynująca opowieść oparta na prawdziwych historiach i nauce podanej jak kryminał. Kod libido daje konkretne narzędzia: testy, ćwiczenia, dzienniki i gotowe scenariusze rozmów z partnerem. Rozbraja mity, przełamuje tabu i krok po kroku prowadzi kobiety przez dochodzenie w sprawie ich własnej przyjemności.
Bo seks – jak przypominają autorki – nie powinien być obowiązkiem ani kolejną pozycją na liście zadań. Może być przywilejem. I dobrą wiadomością jest to, że pożądanie naprawdę da się odzyskać. Nie jesteś zepsuta. Nie jesteś sama. I to śledztwo może zakończyć się happy endem.
Zapraszamy do lektury fragmentu Kodu libido.
Kiedy kariera kradnie kobiecość
Wieczór opadł na miasto, cicho, jak kurtyna po przedstawieniu. W moim gabinecie panuje cisza, którą wypełnia tylko tykanie zegara i przygaszone światło lampy na biurku. To pora, gdy kończę swoją pracę nad ostatnimi dokumentami, ale dziś nie mogę przestać myśleć o Aleksandrze. Jej przypadek nie daje mi spokoju. Sięgam po telefon i wykręcam znajomy numer.
– Joanna, słuchaj kochana, mam dla ciebie pacjentkę, która desperacko potrzebuje pomocy – zaczynam bez zbędnych wstępów, bo wiem, że z Joanną mogę mówić wprost.
– No cześć Edyta – śmieje się Joanna ciepłym głosem, który znam z lat współpracy. – Dawaj, opowiedz mi o niej.
– Aleksandra, czterdzieści dwa lata, jest partnerem w dużej korporacji. Przez cztery lata budowała karierę kosztem wszystkiego innego. Dziś przyszła do mnie, bo jej ciało w końcu się zbuntowało. Typowa korpokobieta, wciągnięta w wir zadań, żyjąca w ciągłym biegu – mówię ze smutkiem w głosie.
– Jakie ma dolegliwości? – pyta Joanna z tym zawodowym zainteresowaniem, które tak dobrze znam.
– Klasyczny zestaw. – Wyliczam jak detektyw od czytujący dowody. – Obfite krwawienia, w badaniu USG prawdopodobnie polip w macicy, nawracające infekcje intymne i kompletny brak libido. Ale najgorsze jest to, co widzę w jej oczach, gdy mówi o swoim związku. Żyjemy jak lokatorzy, to były dokładnie jej słowa.
– Znam ten wzorzec – wzdycha Joanna. – Kobiety sukcesu, które wygrały wszystko, tylko zapomniały za pytać siebie, czego tak naprawdę chcą. Ich ciało i umysł w końcu mówią „dość”.
– Dokładnie – przytakuję. – Wyniki badań będę miała za kilka dni, ale już teraz widzę obraz kobiety w chronicznym stresie. Kortyzol na pewno będzie miała znacznie podwyższony, jestem tego pewna.
– A jak ona sama postrzega swój problem? – pyta Joanna.
– Jak większość na początku, oczywiście zaklina rzeczywistość – odpowiadam z westchnieniem.
– Myśli, że to kwestia organizacji. Że jak tylko skończy ten projekt, uporządkuje tamten obszar, wszystko wróci do normy. Nie rozumie, że to właśnie ten system, który sama stworzyła ją niszczy.
– To bardzo częste u perfekcjonistek – mówi Joanna ze zrozumieniem. – Pamiętasz Marcelinę? Próbują kontrolować wszystko, ale tracą kontrolę nad tym, co najważniejsze, nad sobą. Czy Aleksandra zgodziła się na wizytę u mnie?
– Tak, chociaż widziałam w niej opór – przyznaję. – Pewnie myśli, że psycholog to luksus, na który nie ma czasu. Albo jak większość, że sama sobie poradzi.
– A my z doświadczenia wiemy, że to może być klucz do odzyskania siebie – odpowiada Joanna z przekona niem. – Edyta, ta kobieta potrzebuje kompleksowej po mocy: medycznej i psychologicznej. Jej libido to tylko wierzchołek góry lodowej.
– Dokładnie – zgadzam się z ulgą. – Cieszę się, że będziemy nad nią pracować razem. Czuję, że to może być fascynująca praca detektywistyczna. Droga od kobiety sukcesu do kobiety szczęśliwej nie jest łatwa, ale jest możliwa.
– Każda kobieta zasługuje na to, żeby być pełnią siebie – kończy Joanna.
– Dzięki, Joanna. Do usłyszenia.
Gdy kładę słuchawkę, czuję spokój. Aleksandra nie będzie sama w tej drodze powrotu do siebie.
W następnym rozdziale przejdziemy do miejsca zbrodni. Sprawdzimy dokładnie, gdzie i kiedy zaginęło libido. Ale już teraz masz pierwszy, najważniejszy do wód: już znasz twarz poszukiwanej. Wiesz, jak wyglądała kobieta, która chciała. To ty, twoja przyjaciółka, znana ci kobieta...
Wiesz, jakie było twoje libido, zanim zniknęło. A to już połowa sukcesu w każdym śledztwie. A teraz przerwa... trzeba złapać oddech na dalsze śledztwo. Przerwa na kawę.
O autorkach "Kodu libido"
Edyta Baj-Chojecka - specjalista położnictwa i ginekologii z ponad dwudziestoletnim doświadczeniem. Ma dar łączenia najnowszej medycyny z holistycznym podejściem do kobiecego zdrowia. Potrafi w prosty sposób wytłumaczyć najbardziej skomplikowane procesy hormonalne. Zawsze stara się dać pacjentkom kontrolę nad procesem leczenia, wyjaśnia każdy krok. Specjalizuje się w nowoczesnych metodach, takich jak laseroterapia w ginekologii.
Joanna Skrok - psycholog (spec. kliniczna), terapeuta par, diagnosta i biegły sądowy, mediator. Specjalizuje się w zadawaniu pytań, których inni unikają, i nazywaniu tego, co pozostaje niewypowiedziane. Pracuje w nurcie psychoterapii transkulturowej pozytywnej. Łączy praktykę kliniczną z doświadczeniem sądowym i mediacyjnym.

2 godziny temu
5








English (US) ·
Polish (PL) ·