Kiedy Chruszczow skończył, nie rozległy się brawa. Publikę sparaliżowało

6 dni temu 11
ZIZOO.PL
Nikita Chruszczow wszedł na trybunę z morową miną. Był późny wieczór 24 lutego 1956 r. Mówił chaotycznie, gubił główny wątek, a tekst był niedopracowany, bo jeszcze podczas trwania XX zjazdu, wieczorami dyktował maszynistce referat "O kulcie jednostki i jego następstwach".
Przeczytaj źródło