opracowała
Marta Wolf
10 stycznia 2026, 18:07
"Lechia Gdańsk", "Karol, Karol", "Bóg, honor, ojczyzna" - skandowali na cześć Karola Nawrockiego kibice podczas pielgrzymki na Jasnej Górze. - Dzięki waszej odwadze i temu, że stadionów nie dotknęła propaganda i chwilowe ideologiczne mody, także dlatego zostałem prezydentem - dziękował prezydent. - Jestem jednym z was - podkreślał.
Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Wyborcza.pl
Pielgrzymka kibiców na Jasną Górę. Ksiądz: Mogliśmy stracić Polskę
Prezydent Karol Nawrocki w sobotę (10 stycznia) uczestniczył w pielgrzymce kibiców na Jasną Górę w Częstochowie, gdzie poświęcono barwy klubowe i transparenty. Organizatorem wydarzenia od 2009 roku jest ks. dr hab. Jarosław Wąsowicz - kapelan prezydenta, historyk i archiwista, kibic Lechii Gdańsk. - W ubiegłym roku w czasie kampanii prezydenckiej mieliśmy do czynienia z taką sytuacją, kiedy mogliśmy stracić Polskę. Jedyną nadzieją było dla nas zwycięstwo Karola Nawrockiego. Wbrew wszystkiemu i wszystkim to się udało - mówił duchowny. - Środowisko kibicowskie jest środowiskiem, z którego wyrasta prezydent Karol Nawrocki. Bywał na naszej pielgrzymce w różnych odsłonach - wskazał ks. Jarosław Wąsowicz.
Kibice skandowali: "Lechia Gdańsk", "Karol, Karol", "Bóg, honor, ojczyzna"
Gdy prezydent wchodził na mównicę, kibice skandowali "Lechia Gdańsk". - Wiem, jak jest zimno, jest mróz, ale nikt nie powstrzyma gorących serc, aby być dzisiaj tutaj i modlić się - mówił prezydent Karol Nawrocki. - Tak, Rzeczpospolita Polska i Bóg spotkały nas dzisiaj tutaj. A pod piękną biało-czerwoną flagą, która tam powiewa (...), jest miejsce dla nas wszystkich. I dla tych, którzy przyjechali z Kędzierzyna-Koźla, i dla kibiców Wisły, Cracovii, Arki, Lechii, Lecha Poznań. Jest miejsce dla wszystkich, i dla kibiców Jagielloni Białystok, którzy są tutaj. Wszystkich was pozdrawiam - wymieniał.
- My wszyscy potrafimy być razem i mówić jednym głosem. Jesteśmy też dzisiaj tutaj, bo tak bardzo kochamy Polskę. Pod piękną biało-czerwoną flagą jest miejsce dla nas wszystkich - akcentował. - Bóg, honor, ojczyzna - krzyczał tłum. - Jestem jednym z was - mówił Nawrocki i przypomniał, że nie pierwszy raz bierze udział w tej pielgrzymce. - I dzięki waszej odwadze i temu, że stadionów nie dotknęła propaganda i chwilowe ideologiczne mody, także dlatego zostałem prezydentem i za to wam dziękuję - dodał. Po tych słowach kibice skandowali "Karol, Karol".
Zobacz wideo Oto cała prawda o przeszłości Nawrockiego. Musiał wybrać
Karol Nawrocki o zjednoczeniu kibiców. Cytuje Ewangelię św. Łukasza
Karol Nawrocki zwrócił się także do polityków, "którzy przez lata ubliżali środowisku kibiców". - Miłujcie tych, którzy was nienawidzą, błogosławcie tym, którzy was i prześladują, ale módlcie się także za tych, którzy chcą was zniszczyć i wam szkodzą - podkreślił. Zdaniem prezydenta wydarzenie organizowane na Jasnej Górze jest przykładem tego, jak środowisko kibiców potrafi się jednoczyć.
Przypomnijmy, że według Szymona Jadczaka z Wirtualnej Polski prezydent Karol Nawrocki 27 października 2009 roku, po meczu Ekstraklasy Lechia Gdańsk - Lech Poznań, wziął udział w kibolskiej ustawce. Bójka między dwiema 70-osobowymi grupami trwała około 6,5 minuty. Informacja o zdarzeniu pojawiła się przed wyborami prezydenckimi. - Karol Nawrocki nie wstydzi się tego, że miał taki epizod -komentował wówczas Paweł Szefernaker, wtedy szef sztabu, a dzisiaj szef Gabinetu Prezydenta RP.
Czytaj także: To pozwoliłoby Tuskowi nie oglądać się na weta Nawrockiego. Ale liczby nie kłamią Źródło: prezydent.pl
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!









English (US) ·
Polish (PL) ·