Kardiologia i onkologia inaczej. Eksperci mówią, co działa, a co wciąż zawodzi w leczeniu pacjentów

1 tydzień temu 11
ZIZOO.PL

SPIS TREŚCI

  1. Krajowa Sieć Onkologiczna. "Słyszymy się — i słuchamy"
  2. Zmiany spowolniły. Kardiologia czeka mimo ustawy i zrealizowanego pilotażu
  3. Informacja medyczna dociera lepiej. Cyfryzacja zbiera owoce
  4. Brakuje pieniędzy
  5. Już potrzebna nowelizacja?

Wprowadzenie Krajowej Sieci Onkologicznej oraz Krajowej Sieci Kardiologicznej to dwie największe zmiany, jakie zaszły w ostatnim czasie w polskim systemie ochrony zdrowia, i dotknęły najliczniejsze grupy pacjentów.

Krajowa Sieć Onkologiczna. "Słyszymy się — i słuchamy"

Jak podkreśla prof. Beata Jagielska, dyrektor Narodowego Centrum Onkologii, sieć onkologiczna jest na wczesnym etapie, gdyż od jej uruchomienia minęło dopiero sześć miesięcy, jednak już teraz widoczne są istotne postępy w zakresie współpracy i edukacji.

Profesor zaznacza, że kluczowym osiągnięciem jest profesjonalizacja zawodu koordynatora oraz standaryzacja procesów diagnostycznych.

— Pierwszy element, o którym wielokrotnie wspominaliśmy, to współpraca między podmiotami. I to jest chyba najważniejsze. Nie tylko się słyszymy, ale się wzajemnie słuchamy. W ramach Krajowego Ośrodka Monitorującego ośrodki wojewódzkie zadeklarowały chęci organizacji grup roboczych, aby bieżąco rozwiązywać nie tylko problemy, ale też i projektować wiele działań. Najważniejsza grupa to koordynacja. A jeżeli mówimy o koordynacji — przekroczymy w tym roku liczbę 1000 przeszkolonych koordynatorów. To jest chyba nasze największe osiągnięcie, ponieważ przede wszystkim zawód koordynatora został dostrzeżony, zostały zdefiniowane jego obowiązki, a naszą rolą jest przygotowanie koordynatora do pełnienia niezmiernie ważnej funkcji koordynacji całego procesu zarówno diagnostyki, jak i terapii — podkreśla.

Kolejnym istotnym krokiem było opracowanie 27 wytycznych klinicznych, podczas gdy do 2024 roku istniały tylko jedne, dedykowane chorym na nowotwory piersi.

Zmiany spowolniły. Kardiologia czeka mimo ustawy i zrealizowanego pilotażu

Zupełnie inną perspektywę ukazuje prof. Robert Gil, prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego, który punktuje trudności w przejściu z fazy administracyjnej do klinicznej w Krajowej Sieci Kardiologicznej. Mimo że ustawa została podpisana, a pilotaż podsumowany, proces wdrażania realnych zmian w opiece nad pacjentem uległ spowolnieniu. Profesor Gil zauważa, że:

— Wszystkim się wydaje, że to przejście z działań organizacyjnych, administracyjnych do działania codziennego, klinicznego to będzie tylko krok. Okazuje się, że nie, bo w pierwszym kroku chodziło niby tylko i wyłącznie o to, o przypisanie poszczególnych ośrodków ochrony zdrowia do poszczególnych poziomów. Ja nie usłyszałem, żebyśmy mieli już ten podział, żeby ośrodki, które pretendują do wyższych, a nie spełniają kryteriów zatwierdzonych przez Krajową Radę i przez Ministerstwo Zdrowia, że są do tego gotowe. Odwołania, zmiany zapisów, to się ciągle dzieje. To jest jak taka magma, która powoduje, że nic się nie zmienia w tej chwili w działaniach w zakresie sercowo-naczyniowych problemów. My działamy tak, jak do tej pory i te zapisy są zapisami na razie zupełnie niedotykającymi konkretnego pacjenta.

Informacja medyczna dociera lepiej. Cyfryzacja zbiera owoce

Prof. Piotr Rutkowski, przewodniczący Polskiego Towarzystwa Onkologicznego, zwraca z kolei uwagę na poprawę przepływu informacji medycznej dzięki nowym narzędziom cyfrowym. Wskazuje on, że Narodowy Portal Onkologiczny przyciągnął już 250 tys. oryginalnych użytkowników z Polski, co świadczy o ogromnym zapotrzebowaniu na rzetelną wiedzę. Profesor podkreśla jednak, że system wymaga jeszcze uszczelnienia i nadzoru, zwłaszcza w zakresie roli koordynatorów w mniejszych ośrodkach:

— To, co na pewno zauważamy, to poprawa współpracy pomiędzy koordynatorami. I rzeczywiście to sprzyja w coraz większej liczbie ośrodków właściwej opiece nad pacjentami. Na razie problem, jaki jest, to jest to, że nie wszystkie ośrodki, szczególnie o niższym stopniu referencyjności, zauważyły to, że Krajowa Sieć Onkologiczna służy im, zabezpiecza lekarzy i zabezpiecza pacjentów. Cały czas zdarza się, że ośrodek nie korzysta z tego, że koordynator jest na miejscu i pacjent otrzymuje skierowanie i ma się błąkać. Temu właśnie ma zapobiegać Krajowa Sieć Onkologiczna.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Jakie zmiany wprowadzono w Krajowej Sieci Onkologicznej?

Co utrudnia rozwój Krajowej Sieci Kardiologicznej?

Jakie są główne wyzwania finansowe w obu sieciach?

Ile przeszkolonych koordynatorów przewiduje Krajowa Sieć Onkologiczna?

Brakuje pieniędzy

Kwestie finansowe pozostają jednym z najbardziej palących problemów obu sieci. Prof. Jagielska wyjaśnia, że obecnie ośrodki funkcjonują w systemie ryczałtowym, a wskaźniki jakościowe są w fazie opracowywania. Natomiast prof. Gil wyraża sceptycyzm co do możliwości poprawy jakości bez dodatkowych nakładów finansowych, szczególnie w obliczu braku gotowości Elektronicznej Karty Opieki Kardiologicznej (ECoG), będącej odpowiednikiem onkologicznej karty DiLO. Ekspert zauważa:

— Nic się do tej pory nie zmieniło. Pracujemy w ramach ryczałtu. Nie ma żadnych dodatkowych pieniędzy w tym względzie. Spełnienie tych kryteriów w odpowiednim procencie jest w stanie dać 25 proc. dodatek do tego, co do tej pory zrobimy. Ale biorąc pod uwagę fakt brakujących dzisiaj pieniędzy na te procedury — widzę to czarno, bez dodatkowych pieniędzy nie da rady.

Już potrzebna nowelizacja?

Prof. Piotr Rutkowski wskazuje na konieczność nowelizacji ustawy o Krajowej Sieci Onkologicznej, co ma umożliwić pełne wdrożenie przygotowanej już nowej karty DiLO oraz lepsze monitorowanie programów profilaktycznych. Zaznacza również, że kluczowa jest współpraca między kardiologami a onkologami w obszarze profilaktyki pierwotnej:

— Współpraca między Polskim Towarzystwem Kardiologicznym i Onkologicznym opiera się również o profilaktykę pierwotną, bo najważniejsze, żebyśmy mieli zdrowe społeczeństwo, a nie żebyśmy leczyli ciągle nieskończoną liczbę pacjentów chorych na nowotwory albo na choroby kardiologiczne.

Przeczytaj źródło