Poniedziałkowy wieczór kibice oglądający zimowe igrzyska olimpijskie Mediolan-Cortina 2026 będą wspominali z wypiekami na twarzy. Kacper Tomasiak od początku zaciekle walczył o wyróżnienie. Po pierwszej serii niewiele dzieliło go od podium. W końcu jednak sięgnął po srebrny medal. Najmłodszy skoczek wszedł do kadry z hukiem i już zapisał się w historii.
Kacper Tomasiak zdobył srebro na zimowych igrzyskach olimpijskich
Przed poniedziałkowym turniejem kibice prawdopodobniej bardziej przyglądali się utytułowanemu Kamilowi Stochowi oraz Pawłowi Wąskowi. Niestety ci reprezentanci Biało-Czerwonych nie awansowali do serii finałowej. Marzenia spełnił za to 18-letni Kacper Tomasiak, który pokazał fantastyczną formę.
W niedzielę Tomasiak był drugi oraz piąty. Serię próbną zakończył również na piątym miejscu. Dało się zauważyć, że 18-latek przyleciał do Włoch świetnie przygotowany. I potwierdził to już w poniedziałkowy wieczór. Wytrzymał presję i skoczył na 107 metrów! Lepszy okazał się tylko Niemiec Philipp Raimund, który był imponujący już na treningach. Polak sukces zadedykował rodzinie, nie kryjąc emocji.
Kamil Stoch i Paweł Wąsek rozczarowali
Niestety Paweł Wąsik i Kamil Stoch nie zaprezentowali się najlepiej. Obaj polscy skoczkowie nie zakwalifikowali się do serii finałowej. Gdy spadli na 35. i 38 miejsce, mogli już tylko wspierać młodszego kolegę. Kciuki za 18-letniego Kacpra Tomasiaka trzymał też Piotr Żyła, który komentował sportową imprezę w Predazzo.
Polska ma już pierwsze srebro olimpijskie w skokach narciarskich i zarazem pierwszy medal na igrzyskach Mediolan-Cortina.
Zobacz także: Ta aukcja bije rekordy na WOŚP 2026. Donald Tusk walczy z Rafałem Brzoską

1 miesiąc temu
24








English (US) ·
Polish (PL) ·