Jürgen Habermas nie żyje. Żałoba po "sumieniu Niemiec" będzie długa i głęboka

1 godzine temu 5
ZIZOO.PL
Krytykował faszyzm, ostrzegał przed odradzającym się w Niemczech militaryzmem i nacjonalizmem. Zmarł jeden z najwybitniejszych współczesnych niemieckich filozofów i socjologów. Był jednym z najbardziej cenionych współczesnych niemieckich filozofów. Przez dziesięciolecia wywierał ogromny wpływ na debaty intelektualne w Niemczech. Wojna w Ukrainie, inżynieria genetyczna, pamięć o Auschwitz. W niemal każdej ważnej debacie ostatnich dziesięcioleci nie zabrakło głosu Jürgena Habermasa. Wielki filozof zmarł w Starnbergu. Miał 96 lat. Habermas urodził się 18 czerwca 1929 roku w Düsseldorfie. Studiował filozofię, historię, psychologię, literaturę niemiecką i ekonomię. W 1956 roku filozof Theodor W. Adorno, który powrócił z wygnania, zaprosił go do współpracy w Instytucie Badań Społecznych we Frankfurcie nad Menem. Adorno utorował młodszemu Habermasowi drogę do lewicowej, krytycznej teorii społecznej „Szkoły Frankfurckiej”. Przemoc można zastąpić rozwiązywaniem konfliktów Habermas pragnął stworzyć fundamenty teorii społecznej opartej na demokracji. Połączył analizę filozoficzną z nowoczesnymi naukami społecznymi. Uważał, że przemoc można zastąpić rozwiązywaniem konfliktów poprzez racjonalne porozumienie obywateli. Pisma Habermasa mają fundamentalne znaczenie nie tylko dla filozofii i socjologii, ale wpłynęły również na przykład na teorię polityczną, teorię prawa oraz lingwistykę. Jego głównym dziełem jest „Teoria działania komunikacyjnego”(1981).  Habermas rozpoczął karierę akademicką w latach 60. i 70. jako profesor, najpierw w Heidelbergu, a następnie we Frankfurcie. Tam został następcą Maxa Horkheimera. Podczas ruchu studenckiego lat 60. Habermas zyskał rozgłos wśród szerszej opinii publicznej. W sporze historyków z 1986 roku krytykował próbę porównania przez filozofa Ernsta Noltego nazistowskiej masowej eksterminacji (Holokaust) ze stalinizmem. Również po przejściu na emeryturę Habermas nadal angażował się w debaty. Religijnie niemuzykalny  Chociaż  mówił o sobie, że jest „religijnie niemuzykalny”, przez dziesięciolecia zajmował się związkiem między religią a filozofią. Przyznawał religiom „niezbywalną treść semantyczną”, która wymyka się filozoficznej interpretacji. Habermas zakładał dalsze istnienie religii w zsekularyzowanym środowisku. W styczniu 2004 roku w Monachium doszło do niezwykłej debaty pomiędzy Habermasem a kardynałem Josephem Ratzingerem, który rok później został papieżem. Ratzinger bronił znaczenia wiary i chrześcijańskich korzeni, podczas gdy Habermas akcentował racjonalność i neutralność światopoglądową państwa, dążąc do dialogu między wiarą a wiedzą. Pomimo wielu różnic w ówczesnej rozmowie dało się dostrzec również punkty wspólne. Wolność i sprawiedliwość Habermas otrzymał tytuły doktora honoris causa w kraju i za granicą oraz liczne odznaczenia, w tym Nagrodę Heinego w swoim rodzinnym Düsseldorfie. W swoim szeroko komentowanym przemówieniu z okazji otrzymania Pokojowej Nagrody Niemieckiego Związku Księgarzy w 2001 roku – krótko po zamachach z 11 września w USA – przypomniał o wolności i sprawiedliwości jako fundamentach, do których zobowiązana jest każda władza państwowa. Wkrótce po napaści Rosji na Ukrainę wezwał do zachowania rozwagi. Ryzyko globalnego konfliktu, którego należy bezwzględnie uniknąć, nie pozostawia miejsca na ryzykowne gry. Później opowiadał się za dążeniem do negocjacji z Rosją równolegle do wsparcia militarnego dla Ukrainy. W listopadzie 2023 r. masakra dokonana w Izraelu przez Hamas 7 października skłoniła go do podpisania oświadczenia, w którym mowa jest o „zasadniczo uzasadnionym kontrataku” Izraela. Przez długi czas Habermas był ściśle świeckim myślicielem. W wieku 90 lat opublikował jednak monumentalną historię filozofii, w której zbadał znaczenie wiary dla wiedzy. Opracowanie: Marta Przybylik-Wiśniewska
Przeczytaj źródło