Joanna Racewicz, znana dziennikarka i obecnie trenerka wystąpień publicznych, podzieliła się w mediach społecznościowych serią zdjęć i nagrań z siłowni. Na fotografiach widać ją podczas intensywnych ćwiczeń, z wyeksponowanymi mięśniami i sylwetką, która – jak zauważyli komentujący – imponuje formą.
Joanna Racewicz stanowczo reaguje w jednej sprawie
Choć Joanna Racewicz nie pojawia się już regularnie na ekranach telewizorów, pozostała aktywna zawodowo i społecznie. Obecnie działa jako trenerka wystąpień publicznych oraz autorka książek. Prowadzi również program dla Party.pl "Własnym głosem", w którym prowadzi ciekawe i inspirujące rozmowy z równie znanymi osobowościami. Niedawno rozmawiała chociażby z Ewą Błaszczyk, której córka od przeszło 20 lat jest w śpiączce.
Joanna Racewicz jest także obecna w mediach społecznościowych, gdzie dzieli się kulisami swojej pracy oraz momentami z życia prywatnego. Często publikuje zdjęcia z synem oraz relacje z aktywności fizycznych, pokazując, że kobieta po pięćdziesiątce może być aktywna, silna i pewna siebie.
W opisie najnowszych zdjęć Joanna Racewicz przywołała komentarze, które pojawiły się w mediach:
''Ma 52 lata i zachwyca formą'' czytam w jednym z portali. Dalej jest nawet lepiej: ''Wciąż ma figurę nastolatki. I dźwiga ciężary''. Cóż. Wybaczcie, (...) że w tak ohydnie podeszłym wieku wciąż chodzę o własnych siłach i nie podpieram się balkonikiem
Joanna Racewicz w swoim wpisie nie ograniczyła się wyłącznie do prezentowania formy fizycznej. Poruszyła także temat ageizmu i stereotypów związanych z kobietami po pięćdziesiątce. Skrytykowała społeczny nawyk oceniania kobiet przez pryzmat wieku i wyglądu oraz odniosła się do obowiązujących oczekiwań społecznych.
Przecież stare kobiety, żeby nie powiedzieć baby- powinny dziergać szaliki i bawić wnuki, prawda? Niby miało być dobrze, a wyszło jak zawsze. Nawyk zawstydzania wiekiem i oceniania ciała kobiet ma się całkiem nieźle. Wredne słowo na p. (tak, mam na myśli patriarchat) hula po głowach, nawykach, wyobrażeniach oraz oczekiwaniach. Jakby metryka definiowała wygląd i całą resztę
Śmiałe wyznanie Joanny Racewicz
Joanna Racewicz przyznała, że nie zawsze czuła się dobrze w swoim ciele. W wieku 30 lat wstydziła się swojego wieku i miała negatywny stosunek do własnego wyglądu.
Teraz, z dwiema dekadami więcej wiem, że dopiero się rozkręcam. I nie przestanę
Jej dzisiejsza postawa pokazuje przemianę w podejściu do samoakceptacji i pewności siebie. Podkreśla, że to właśnie z wiekiem zyskała odwagę, by mówić o ciele bez wstydu i uprawiać aktywność fizyczną bez względu na społeczne oczekiwania.
Ten manifest spotkał się z szerokim odzewem w mediach społecznościowych. Wiele osób wyraziło podziw dla jej determinacji i formy fizycznej, a także uznało jej słowa za inspirujące dla kobiet w każdym wieku.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Zobacz także: Krzysztof Cugowski po 30 latach ujawnia prawdę o małżeństwie. Wspomniał o granicy

1 tydzień temu
11







English (US) ·
Polish (PL) ·