Jedna uchwała, masa emocji. Wrocław wprowadza przełomowy zakaz

1 tydzień temu 7
ZIZOO.PL

Dla jednych radosny widok, dla innych strach i panika. We Wrocławiu zapadła decyzja o wprowadzeniu zakazu używania fajerwerków, motywowana przede wszystkim troską o zwierzęta i ich bezpieczeństwo. Zanim jednak uchwała została przyjęta, w sali obrad rady miasta doszło do gorącej, pełnej emocji debaty.

Wrocław jako pierwsze z dużych polskich miast zdecydował się na radykalny krok. Podczas czwartkowej sesji Rada Miejska Wrocławia przyjęła uchwałę wprowadzającą całoroczny zakaz używania fajerwerków, petard, rac oraz innych wyrobów pirotechnicznych.

Nowe przepisy obejmą nie tylko przestrzeń publiczną, ale również posesje prywatne, jeśli użycie materiałów pirotechnicznych będzie zakłócać spokój poza granicami danej nieruchomości. Projekt uchwały złożyli radni Nowa Lewica. Za jego przyjęciem głosowało 27 radnych, 8 było przeciw.

Burzliwa debata w radzie miasta

Decyzję poprzedziła emocjonalna i momentami bardzo ostra dyskusja. – To tak, jakby zakazać papierosów, alkoholu, jazdy samochodem ze względów zdrowotnych. Przecież jadąc samochodem można się zabić, paląc papierosy można się w konsekwencji zabić. To jest niekonsekwentne, wybiórcza logika, moda na potępianie fajerwerków – mówił Sławomir Śmigielski z Prawa i Sprawiedliwości. Radny odniósł się także do finałów WOŚP sprzed lat.

– Pamiętam „Światełko do nieba”. Jurek Owsiak we Wrocławiu strzelał fajerwerkami jeszcze kilka lat temu. I ile skrzywdził osób? – mówił. – Teraz mamy modę, że fajerwerki są już „be”. Jak wytłumaczyć dzieciom biednym, że „Światełka do nieba” już nie będzie? Być może niektóre dzieciaki się przyzwyczaiły do tego „Światełka do nieba” – krytykował nowe przepisy.

Warto zaznaczyć, że środowiska prozwierzęce od lat apelują także do Jerzego Owsiaka o rezygnację z fajerwerków podczas „Światełka do nieba”. Ostatnio taki apel wystosowała między innymi Doda, która czynnie angażuje się w walkę o dobrostan zwierząt.

facebook

Fajerwerki szkodliwe dla zwierząt i środowiska

Zwolennicy zakazu argumentowali, że miasto powinno iść w stronę rozwiązań mniej uciążliwych dla mieszkańców i zwierząt. Radny Lewicy Dominik Kłosowski wskazał na inne dostępne możliwości. – Można organizować fantastyczne pokazy laserowe bez huku, prochu, błysków, które doprowadzają zwierzęta do szaleństwa i do skrajnego lęku – podkreślał. – To nie jest nam do niczego potrzebne. Samochody są nam potrzebne, ale fajerwerki nie są potrzebne. To jest niepotrzebny już relikt – dodał.

Z kolei Anna Kołodziej, inicjatorka projektu uchwały, zaznaczyła, że intencją nie jest ograniczanie swobód obywatelskich. – To nie jest zamach na wolność. To jest wyraz troski o mieszkańców i o wspólną przestrzeń – argumentowała.

Nowe regulacje mają zacząć obowiązywać pod koniec lutego.

instagramCzytaj też:
Dla ludzi sylwestrowa zabawa, dla zwierząt prawdziwy horror. Ekspertki przestrzegają
Czytaj też:
Specjaliści ostrzegają przed fajerwerkami. „To przepis na tragedię”

Źródło: Facebook / Instagram

Przeczytaj źródło