Część osób, które wkroczyły w dorosłość, skarży się, że nikt ich nie przygotował na codzienny wybór, co zjeść na śniadanie albo co ugotować na obiad, nie wspominając już o poważnych, wpływających na dalszy bieg życia decyzjach. Nie da się jednak ukryć, że dla niektórych wyjazd co roku w to samo miejsce na wakacje i zamawianie tego samego posiłku w każdej restauracji brzmi jak najlepszy życiowy plan, a dla innych jak największy koszmar. Dlaczego unikamy zaryzykowania zrobienia czegoś nowego albo z ryzyka robimy sposób na życie? Odpowiedź kryje się w mózgu, emocjach i doświadczeniach życiowych.
Ryzyko zapisane w genach?
Badacze od lat próbują opisać mechanizmy podejmowania ryzyka i różnice indywidualne w tej skłonności. Okazuje się, że na nasze decyzje wpływają zarówno czynniki biologiczne, jak i społeczne.