Jak Karol Nawrocki został prezydentem? Reporter śledczy o gdańskich "ustawkach"

1 godzine temu 4
ZIZOO.PL
– Karol Nawrocki dorastał w specyficznym klimacie Trójmiasta lat 90., gdzie granica między sportem, kibicowaniem a zorganizowaną przestępczością była niezwykle cienka. Fascynacja brutalną siłą i ulicznymi ustawkami to stały punkt odniesienia, który dziś próbuje się ubrać w ramy szlachetnego boksu — mówi w rozmowie z Gońcem Bertold Kittel.Środowisko neonazistów i gangsterów – Nawrocki funkcjonował w kręgach kibiców Lechii Gdańsk, w których karierę zaczynał m.in. Olgierd L., późniejszy potentat lokalnego sutenerstwa. To tam przenikały się wpływy ideologii neonazistowskiej i mafii – zauważa Bertold Kittel.Kult brutalnej siły – Dla kogoś ukształtowanego przez gdańską ulicę tamtych lat, przemoc i dominacja fizyczna nie były patologią, ale naturalnym sposobem budowania pozycji. Dzisiejszy wizerunek historyka-sportowca to tylko nowa oprawa starej tożsamości – podkreśla reporter.Polityczny awans dzięki „Wyklętym” – Gdy PiS szukało nowej tożsamości opartej na kulcie Żołnierzy Wyklętych, gdańskie środowisko kibicowskie idealnie odpowiedziało na to zapotrzebowanie. To wyniosło ambitnego urzędnika IPN na salony – podsumowuje dziennikarz.
Przeczytaj źródło