Hotelarze w Zakopanem mówią o "katastrofie". Górale są rozczarowani, nie na to liczyli
Druga połowa stycznia i luty to dla większości Polaków czas zimowego wypoczynku, a dla przedsiębiorców z Podhala okres żniw, który pozwala z nawiązką odrobić martwy sezon. W tym roku jednak tradycyjny optymizm górali zderzył się z brutalną rzeczywistością, a puste pokoje w pensjonatach stały się symbolem zmian, jakich Zakopane nie widziało od lat. Choć śnieżny puch przykrył Tatry, nastroje pod Giewontem są dalekie od sielanki, a hotelarze otwarcie mówią o największym rozczarowaniu ostatnich dekad.Nowe kierunki zimowych podróży PolakówW Zakopanem słychać lament. Statystyki nie pozostawiają złudzeńTatrzańska gościnność w cieniu inflacyjnych drgań i katastrofy demograficznej






English (US) ·
Polish (PL) ·