Hiszpański ekspert wydał wyrok ws. przyszłości Lewandowskiego. "Niewiele wnosi"

1 tydzień temu 13
ZIZOO.PL

Podpisana w lipcu 2022 roku umowa Roberta Lewandowskiego z Barceloną dobiega końca wraz z zakończeniem bieżącego sezonu. Wciąż nie wiadomo, czy 37-latek zostanie na przyszły sezon w Dumie Katalonii. Hiszpańscy dziennikarze sugerują, że w czerwcu dojdzie do rozstania. Wpływ na taką decyzję ma mieć słabnąca forma napastnika, a także jego niedopasowanie do taktyki stosowanej przez Hansiego Flicka.

Robert Lewandowski Screen Canal+Sport Extra

Pięć miesięcy pozostało do końca kontraktu Roberta Lewandowskiego z FC Barceloną. Czteroletnia umowa podpisana po transferze z Bayernu Monachium wciąż nie została przedłużona i od początku sezonu rozważane są wszelkie możliwe scenariusze. 

Zobacz wideo Jesteśmy gotowi na baraże? Kosecki: Patrząc na formę piłkarzy to może sześciu zawodników moglibyśmy wystawić...

Nie wyklucza się pozostania Lewandowskiego w Dumie Katalonii. Możliwe jest też jego odejście - a w tym przypadku wymieniane są również kierunki ewentualnego transferu. MLS, Serie A, Arabia Saudyjska, może nawet liga turecka. Zdaniem niektórych, Lewandowskiemu tak dobrze jest w Hiszpanii, że jeżeli kontrakt kapitana reprezentacji Polski nie zostanie przedłużony, ten po prostu zakończy karierę.

Czy Lewandowski zostanie w Barcelonie?

Forma sportowa 37-latka będzie miała dużą wagę w decyzji, którą za niedługo podjąć będzie musiał Deco - dyrektor sportowy klubu. O ile pierwsze trzy sezony Lewandowskiego w Barcelonie były świetne, tak jego obecna dyspozycja jest ledwo przeciętna. 11 bramek i dwie asysty w 23 występach to dorobek znacznie mniej okazały niż 42 gole strzelone w zeszłym sezonie. Polak nie wybiega w przyszłość dalej niż do zakończenia sezonu - liczy się to, by walczyć z Barceloną o wszystkie możliwe trofea.

Zobacz też: Tak AS Roma oceniła transfer Ziółkowskiego. Wymowne słowa

Według hiszpańskich mediów pobyt Roberta Lewandowskiego w FC Barcelonie dobiegnie końca. Takiego zdania jest Jose Rodriguez. Komentator stacji DAZN wyraził swoją opinię w rozmowie ze Sportowymi Faktami. "Lewandowski nadal niewiele wnosi poza golami. Flick zawsze będzie miał okazję to zmienić, biorąc pod uwagę liczbę meczów, ale raczej "Lewy" nie zostanie w klubie" - czytamy. Styl gry Lewandowskiego nie pasuje do założeń niemieckiego szkoleniowca.

Ostatnia nadzieja Roberta Lewandowskiego

Dla kapitana reprezentacji Polski najbliższe tygodnie mogą okazać się kluczowe. Drobny uraz złapał Ferran Torres, który obecnie jest podstawowym napastnikiem Barcelony. Zdaniem Rodrigueza, 25-latek będzie spokojnie wprowadzany do gry. "Barcelona powinna z łatwością wygrać mecze z Realem Oviedo, FC Kopenhagą, Albacete i Mallorcą, więc nie sądzę, aby ryzykowała szybszy powrót Ferrana" - stwierdził.

Komentator wyraził też opinię, że hierarchia w ataku Dumy Katalonii jest jasno określona. "Obecnie Torres jest podstawowym napastnikiem Barcelony, choć klub będzie korzystał z Lewandowskiego tak długo, jak to możliwe. Mówimy o Robercie, czyli legendarnym napastniku, który strzela wiele goli" - uważa Jose Rodriguez.

W obliczu kontuzji Torresa to właśnie Robert Lewandowski wyjdzie w pierwszym składzie na niedzielne spotkanie FC Barcelony. Rywalem podopiecznych Hansiego Flicka będzie czerwona latarnia ligi - Real Oviedo. Pierwszy gwizdek na Camp Nou wybrzmi o 16:15. Zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej z tego spotkania na stronie Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło