Takich scen na "Farmie" nikt się nie spodziewał. Choć Henryk wierzył w siłę swojego sojuszu, koledzy z programu to właśnie jego postanowili pozbyć się z show, pozostawiając w grze Aksela, z którym Henryk od dawna był skonfliktowany. Uczestnik opuścił "Farmę" w atmosferze skandalu, wcześniej mówiąc głośno o sabotażu i zmyślnej strategii. Teraz w rozmowie z "Halo tu Polsat" podsumował swój udział w "Farmie".
Henryk opuścił "Farmę". Teraz mówi wprost o produkcji
Finał "Farmy" zbliża się wielkimi krokami, a uczestnicy coraz bardziej czują na plecach oddech konkurencji. W minionym odcinku zmierzyły się ze sobą dwa duety: Rafał i Wojtek oraz Aksel i Henryk, którzy od początku sabotowali rozgrywkę prowadząc do tego, by to właśnie pomiędzy nimi grupa musiała wybrać tego, który opuści show. Ostatecznie Henryk opuścił "Farmę" w atmosferze skandalu.
Dzień po emisji emocjonującego odcinka, Henryk z "Farmy" pojawił się w sobotniej odsłonie "Halo tu Polsat", gdzie 24 kwietnia br. podsumował swój udział w programie.
Henryk z "Farmy" wprost o swoich strategiach. Czego najbardziej żałuje?
Przez ostatnie tygodnie Henryk prowadził na "Farmie" zmyślną strategię i wprost mówił innym o swoich planach. Teraz z rozmowie z "Halo tu Polsat" wyznał, że choć w programie był przedstawiony jako pewny siebie i bezkompromisowy mężczyzna, to w show bywały sytuacje, które nawet jego przerastały.
Jak podkreślił w "Halo tu Polsat" Henryk z "Farmy", oglądając show ze swoim udziałem żałuje niektórych sytuacji, do których w życiu codziennym nigdy by nie dopuścił.
Na koniec Henryk z "Farmy" nawiązał do przekraczaniu granic.
W "Halo tu Polsat" Henryk pojawił się w towarzystwie swojej ukochanej żony, która przez cały czas go wspiera.
Zobacz także:

1 miesiąc temu
16






English (US) ·
Polish (PL) ·