Gigantyczna fala uderzyła w wybrzeże Argentyny. Co najmniej jedna osoba nie żyje, ponad 30 rannych

3 tygodni temu 16
ZIZOO.PL

Meteotsunami w Argentynie. Co najmniej jedna ofiara śmiertelna

Gigantyczna fala uderzyła w wybrzeże argentyńskiej prowincji Buenos Aires. Ściana wody powstała w wyniku rzadkiego zjawiska meteotsunami. Sytuacja zaskoczyła plażowiczów. W wyniku zdarzenia zginęła jedna osoba, a 35 jest rannych.

Dziennik "La Nacion" podaje, że ofiarą śmiertelną jest 29-latek z portowego miasta Mar del Plata. Lokalne służby potwierdziły, że mężczyznę porwał silny prąd. Z relacji świadków wynika, że fala miała mieć nawet pięć metrów wysokości. Według wstępnych ustaleń przyczyną jego śmierci było utonięcie. Najprawdopodobniej porwała go woda i uderzył o skały. Mimo udzielonej pomocy medycznej, mężczyzny nie udało się uratować. Okoliczności tragedii bada prokuratura w Mar del Plata. Argentyński serwis Infobae podał z kolei, że inny mężczyzna doznał zawału serca i przebywa obecnie w szpitalu.

Ewakuowano plażowiczów

W wyniku zdarzenia prewencyjnie ewakuowano wszystkich plażowiczów znajdujących się w okolicy. Najbardziej nasilone zjawisko miało miejsce w Mar Chiquita, choć wielkie fale zaobserwowano także w Mar del Plata i w całym regionie. Meteotsunami to potężna fala powstająca w wyniku nagłych zmian ciśnienia podczas burz. Do zdarzenia doszło w upalny dzień, gdy temperatura przekraczała 38 stopni Celsjusza. Fala przemieszczała się wzdłuż wybrzeża.

Zobacz wideo Trump przeszacował wartość ropy z Wenezueli, bo nafciarze z USA jej nie chcą

Czytaj także: "Kolejne państwa na celowniku USA. 'Trudno zrozumieć ambicje i kalkulacje Trumpa'".

Źródła: Infobae, IAR

Przeczytaj źródło