Fortuna po incydencie z Trumpem. Pracownik Forda na ustach Ameryki

2 tygodni temu 25
ZIZOO.PL
  • ​W ciągu zaledwie 24 godzin internauci zebrali ponad 800 tysięcy dolarów dla pracownika fabryki Forda w Michigan, który podczas wizyty Donalda Trumpa krzyknął w jego stronę, że broni pedofilów. Prezydent USA odpowiedział wulgarnym gestem i słowami, a pracownik został zawieszony.

    Do zdarzenia doszło we wtorek w fabryce Forda w stanie Michigan, gdzie prezydent USA Donald Trump spotykał się z pracownikami zakładu. W pewnym momencie jeden z nich, TJ Sabula, wykrzyknął w stronę prezydenta: Obrońca pedofilów

    Według serwisu News Nation okrzyk ten miał nawiązywać do śledztwa dotyczącego przestępcy seksualnego Jeffreya Epsteina.

    Donald Trump zareagował natychmiast, pokazując mężczyźnie środkowy palec i używając wulgarnego zwrotu "F*** you". Jak poinformował "Washington Post", po incydencie TJ Sabula został zawieszony w obowiązkach przez swojego pracodawcę. W rozmowie z gazetą mężczyzna przyznał, że nie żałuje swojego zachowania.

Dalsza część artykułu pod materiałem video:

Przeczytaj źródło