Eurostrefa w 2026 roku. Jest nadzieja, choć sojusznik Europy może ją zdusić

1 tydzień temu 12
ZIZOO.PL

"Po okresie wysokiej inflacji i szoków energetycznych, strefa euro wchodzi w 2026 r. z widoczną poprawą stabilności makroekonomicznej, ale też bez silnego impulsu wzrostowego" – zauważają eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego w "Tygodniku Gospodarczym PIE".

Ekonomiści dodają, że w prognozach instytucji międzynarodowych dominuje narracja, że "gospodarka strefy euro pozostanie odporna, inflacja będzie nadal spadać w kierunku celu, a wzrost oprze się przede wszystkim na popycie krajowym".

"Wszystkie prognozy są jednak obciążone dużym ryzykiem ze względu na nieprzewidywalny charakter polityki celnej Stanów Zjednoczonych" – zaznaczono jednak w publikacji PIE.

Zaczął w kawalerce po babci. Dziś pracuje u niego 10 tys. osób

Międzynarodowy Fundusz Walutowy prognozuje, że PKB strefy euro ma wynieść 1,3 proc. w 2026 r. oraz przyspieszyć do 1,4 proc. w 2027 r.

„Do wzrostu ma się przyczynić stosunkowo silny popyt wewnętrzny, wzmacniany przez rosnące realne płace i zatrudnienie, przy odpornych rynkach pracy i rekordowo niskiej stopie bezrobocia. Dodatkowym wsparciem dla gospodarki strefy euro będą ogłoszone wydatki publiczne na infrastrukturę i obronność, a także poprawa warunków finansowania wynikająca z obniżek stóp procentowych” – napisali ekonomiści PIE.

Inflacja w strefie euro

W kwestii inflacji przytoczono opinię Europejskiego Banku Centralnego. EBC przewiduje, że inflacja HICP zmniejszy się z 2,1 proc. w 2025 r. do 1,9 proc. w 2026 r., co utrzyma rygorystyczne podejście w polityce pieniężnej przez dłuższy czas.

"W takim otoczeniu narracja przesuwa się w stronę utrzymywania restrykcyjności polityki pieniężnej na tyle długo, by utrwalić powrót inflacji do celu. W scenariuszu bazowym MFW zakłada, że stopy procentowe w strefie euro pozostaną bez zmian, co kontrastuje z prognozowanymi spadkami stóp w USA i Wielkiej Brytanii i może mieć znaczenie m.in. dla kursu euro oraz warunków finansowania w gospodarce" – podkreślili ekonomiści PIE.

Wskazali oni, że w swoich prognozach instytucje takie jak MFW wskazują na bariery strukturalne, z którymi mierzą się państwa strefy euro. Kluczowym wyzwaniem jest nadal konkurencyjność gospodarki.

"MFW zauważa ponadto, że boom inwestycji technologicznych (AI) jest silniejszy w Ameryce Północnej i Azji niż w innych regionach. W UE także wzrost produkcji komputerów i elektroniki pozostaje relatywnie słaby, podczas gdy USA i część Azji mają wyraźniejszy impuls technologiczny – napisano w "Tygodniku Gospodarczym PIE".

"W praktyce oznacza to, że w 2026 r. strefa euro może mieć problem, aby przyłączyć się do globalnego trendu inwestycji w technologie ogólnego zastosowania, co w średnim terminie przekłada się na produktywność" – wnioskują ekonomiści PIE.

Źródło: PAP

Przeczytaj źródło